adres: ul. Wiślna 12, 31-007 Kraków
tel: (0-12) 422 25 18, 422 23 11
fax: (0-12) 421-67-31
e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl
REDAKCJA ARCHIWUM PROMOCJA REKLAMA PRENUMERATA
 
Główna strona

Nowy numer
NR 33 (2823)
17 sierpnia 2003


  Spis treści
  Komentarze
  Obraz tygodnia
  Kronika religijna
  Liturgiczne czytania
  tygodnia

  Medytacja biblijna
  ks. Mieczysław Maliński
  Kobiety w Biblii
  Przegląd prasy krajowej
  Przeglad prasy
  zagranicznej
  Notatki
  Wśród książek
  Z płyty na płytę
  Listy
FELIETONY
  Józefa Hennelowa
  Małgorzata Musierowicz
  Ewa Szumańska
  Andrzej Dobosz
  Michał Komar
  Marcin Król
  Jacek Podsiadło
  Stanisław Lem

  Tematy miesiąca

DODATKI TEMATYCZNE

UNIA DLA CIEBIE

KSIĄŻKI W TYGODNIKU

FILM W TYGODNIKU

APOKRYF

KONTRAPUNKT


To jest strona archiwalna.

Aktualna strona internetowa "Tygodnika Powszechnego" znajduje się pod adresem www.TygodnikPowszechny.pl

Projekt, wykonanie, obsługa:
Verbanet




Kobiety w Biblii

Elżbieta Adamiak




Mędrzec o kobiecie


Żadna inna biblijna księga mądrościowa nie poświęca kobietom tyle miejsca co Mądrość Syracha. Również sama Księga nie zajmuje się żadną inną grupą tak obszernie jak kobietami. To jednak, co o nich mówi, przysporzyło jej autorowi miano jednego z większych mizoginów Biblii. "Każda złośliwość, byle nie złośliwość kobiety. (...) Nie ma jadu nad jad węża i nie ma gniewu nad gniew kobiety. Wolałbym mieszkać z lwem i smokiem, niż mieszkać ze złą kobietą" (Syr 25, 13.15n). "Bo z szaty wychodzi mól, a z kobiety złośliwość kobieca. Zły mężczyzna może być lepszy od dobrej kobiety..." (42,14).

Czytając takie wypowiedzi, należy pamiętać, kto jest adresatem Księgi - młodzieniec, który pobiera nauki u mędrca, starszego, uczonego mężczyzny. Kobiety nie są więc adresatkami tych wypowiedzi; co więcej, pojawiają się tylko w kontekstach, w których młodzieniec może je spotkać i powinien wiedzieć, jak się zachować. Można wyróżnić cztery grupy kobiet, ważne z punktu widzenia autora Księgi: 1. kobiety, które mogą zwieść młodzieńca z drogi ku mądrości, zwłaszcza "cudze żony" (np. 9,3); 2. kobiety, które mogą być dla niego zarówno niebezpieczne, jak i pomocne - żony (rozdziały 25 i 26); 3. kobiety, wobec których ma zobowiązania moralne - wdowy i sieroty (4,10 i 35,17-22), jak też własna matka (3,1-16); 4. szczególną grupę tworzą córki, które są dla mężczyzny nieustannym źródłem trosk (22,3 i 42,9-12). Z wyjątkiem trzeciej grupy, w której obowiązki mężczyzny wyznacza Boże Prawo, kryterium postępowania zdaje się wyłącznie to, czy kontakt z kobietą pomoże czy też zaszkodzi mężczyźnie.

"Cudze żony" to dla Jezusa z rodu Syracha, autora Księgi, wszystkie kobiety, które nie należą do własnego domu - nierządnica, pieśniarka, dziewica, kobieta powabna, mężatka. Wobec nich mężczyzna nie jest do niczego zobowiązany i powinien się ich wystrzegać - przyniosą mu tylko straty (9,1-9). Ważne, że wyraźnie wskazuje się na odpowiedzialność mężczyzny za jego czyny, nie przypisując całej winy kobiecie. Podobnie jest zresztą, gdy chodzi o inne dziedziny życia (por. 23,2-6.16-21). Znaczące też pozostaje, że ani razu obca kobieta nie zostaje nazwana "złą".

Inaczej jest, gdy chodzi o żony, o których autor Księgi ma najwięcej do powiedzenia. Wyraźnie dzieli je na "złe" i "dobre". Nie widzi żadnej innej możliwości ich oceny. Idealna żona szanuje męża (26,26), jest mu posłuszna, jest jego "pomocą, pokrzepieniem i silnym oparciem" (36,36). Jedną z większych zalet dobrej żony jest powściągliwość w mowie: "Żona milcząca jest darem Pana, a na dobrze ułożoną ceny nie ma" (26, 14). Powinna być pełna wdzięku i rozumu (25,8 i 26,13), skromna, piękna, dbająca o porządek w domu (26,15n). Zła żona, potępiana przez autora Księgi, to żona, która nie podporządkowuje się autorytetowi ojca rodziny - złośliwa i gniewna (25, 13nn), gadatliwa (25,20), pijąca (26,8), bezwstydna (26,9), ale też żona utrzymująca swojego męża (25,22). Pośród uzasadnień dla swych wywodów na temat złej żony znajduje się też po raz pierwszy w Biblii zdanie, łączące upadek pierwszych ludzi z wyłączną winą Ewy: "To od kobiety wywodzi się grzech i przez nią wszyscy musimy umrzeć" (25,24), zdanie mające dalekie, negatywne konsekwencje w historii myśli teologicznej o kobiecie.

Najbardziej zaskakujące dla dzisiejszych czytelników są chyba jednak wypowiedzi o córkach. Brak jakiejkolwiek pozytywnej uwagi na ich temat. Córka to ta, która "przysporzy ojcu wiele zgryzot" (22,3). "Dla ojca córka jest skarbem zwodniczym i snu go pozbawia troska o nią" (42,9). Gdy jest piękna i mądra, wychodzi za mąż i ojciec musi dać jej posag. Gdy jest bezwstydna, przynosi wstyd nie tylko małżonkowi, ale i ojcu. Troska o córkę okazuje się więc w istocie troską o dobre imię ojca, o uniknięcie hańby. Sposób jej uniknięcia widzi autor Księgi w możliwie największym odizolowaniu córki od kontaktów z obcymi - mężczyznami i kobietami (42,11n). W takiej perspektywie nie dziwi fakt preferowania synów.

Podobnie dzieje się zresztą z zalecaną przez autora Księgi czcią rodziców. Fragment, który zgodnie z zasadą kompozycyjną Księgi powinien paralelnie mówić o czci obojga, wyraźnie eksponuje rolę ojca (3,1-16). Nawet wtedy, gdy wymieniani są oboje, matka pojawia się zawsze na drugim miejscu (por. 7,27; 23,14; 41,17).

Ostrzeżenie: "Nie zaprzedawaj kobiecie swej duszy, by się nie wyniosła nad twoją władzę" (9,2 w przekładzie BT), może stanowić program umacniania systemu patriarchalnego. Z drugiej jednak strony, wielokrotne napomnienia autora Księgi sugerują, że w jego otoczeniu ten system był kwestionowany. Antykobiece wypowiedzi Jezusa, syna Syracha, należy zatem rozumieć nie tyle jako opis współczesnych mu stosunków władzy mężczyzn nad kobietami, ale jako projekcję adrocentrycznych życzeń co do ułożenia tych stosunków.


Archiwum | Redakcja | Prenumerata | Reklama | Ludzie Tygodnika | Archiwum felietonów | Historia pisma
Archiwum Jerzego Turowicza | Unia dla Ciebie | Książki w Tygodniku | Film w Tygodniku |
Jazz w Tygodniku | Apokryf | Kontrapunkt

© 2000 Tygodnik Powszechny