adres: ul. Wiślna 12, 31-007 Kraków
tel: (0-12) 422 25 18, 422 23 11
fax: (0-12) 421-67-31
e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl
REDAKCJA ARCHIWUM PROMOCJA REKLAMA PRENUMERATA
 
Główna strona

Nowy numer
NR 32 (2822)
10 sierpnia 2003


  Spis treści
  Komentarze
  Obraz tygodnia
  Kronika religijna
  Liturgiczne czytania
  tygodnia

  Medytacja biblijna
  ks. Mieczysław Maliński
  Kobiety w Biblii
  Przegląd prasy krajowej
  Przeglad prasy
  zagranicznej

  Notatki
  Wśród książek
  Z płyty na płytę
  Listy
FELIETONY
  Józefa Hennelowa
  Małgorzata Musierowicz
  Ewa Szumańska
  Andrzej Dobosz
  Michał Komar
  Marcin Król
  Jacek Podsiadło
  Stanisław Lem

  Tematy miesiąca

DODATKI TEMATYCZNE

UNIA DLA CIEBIE

KSIĄŻKI W TYGODNIKU

FILM W TYGODNIKU

APOKRYF

KONTRAPUNKT


To jest strona archiwalna.

Aktualna strona internetowa "Tygodnika Powszechnego" znajduje się pod adresem www.TygodnikPowszechny.pl

Projekt, wykonanie, obsługa:
Verbanet
Wersja do druku
Napisz komentarz



Gwiazdki

Ewa Szumańska



Gwiazdki

Nauczyłam się korzystać z folderów Biur Podróży. Należy się kierować ilością gwiazdek przy hotelach - ŕ rebours. Wiem już bowiem, za co przydziela się hotelom gwiazdki. Za ,,wystrój" pokoju, z telewizorem włącznie. Za salę telewizyjną, siłownię i sklep hotelowy. Za basen. Za bliskość dyskotek i centrum handlowego. Za animatora rozrywki.

Trzeba więc unikać jak ognia hoteli pięcio- i czterogwiazdkowych, a z ogromną podejrzliwością podchodzić do trzygwiazdkowych. Trzeba szukać hoteli z dwiema gwiazdkami, a - jeżeli w ogóle to możliwe - z jedną.

Ideałem byłby hotel w ogóle bez gwiazdek. Wystarczą te, które widzi się wieczorem na niebie, kiedy się idzie brzegiem morza po nieoświetlonej, pustej plaży...


Języki

Zabawne jest przysłuchiwanie się na pustawej plaży dobiegającym szmerom - rozmowom i odgadywanie, kto to mówi. Z tej odległości nie można rozróżnić języka. Jeżeli powtarza się raz po raz gardłowe, długie aaa - to pewno Niemcy. Jeżeli głoski są twarde, wyraźne i jest w nich przewaga rr - to któryś z języków bałkańskich. Jeżeli z oddali szumi x, to te wszystkie xi, xa, xen oznaczają, że rozmawiają Grecy.

Zabawne jest pomyśleć, że z tak małej, ściśle ograniczonej ilości liter i wydawanych przez człowieka dźwięków - powstało tyle wielkich, skomplikowanych, bogatych języków.

Zabawne jest nie myśleć w ogóle o rzeczach ważnych, istotnych i decydujących - tylko o takich bzdurkach.


Potrzeby

W miejscu, do którego nie docierają gazety i nie ma telewizora, człowiek czuje się z początku trochę dziwnie i niewygodnie, wkrótce jednak zaczynają się w nim budzić refleksje, dotyczące niektórych ludzkich potrzeb. Czy są one prawdziwe, czy wykreowane przez kogoś z zewnątrz i narzucone? Na przykład potrzeba ,,bycia poinformowanym".

Czy rzeczywiście jest nam potrzebna wiedza o wszystkim, co się w danym momencie dzieje na świecie? Pewnie tak, jeżeli jest się businessmanem, politykiem czy reporterem. Ale ludzie innych zawodów albo zwykli zjadacze chleba? Dlaczego chcą o tym wiedzieć wcześniej, o dzień, kilka godzin lub dziesięć minut przed innymi?

Są teraz liczne ogłoszenia i oferty mediów, że na specjalne zamówienie można otrzymywać SMS-y z najświeższymi wiadomościami na prywatne telefony komórkowe. Będziesz najlepiej poinformowany - kuszą.

Będziesz wiedział o każdym wypadku samochodowym, wywrotce promu na antypodach, terrorystycznym zamachu, będziesz wiedział, kto kogo zniesławił, oskarżył w sądzie, zdefraudował państwowe pieniądze...

A po jaką cholerę?


Archiwum | Redakcja | Prenumerata | Reklama | Ludzie Tygodnika | Archiwum felietonów | Historia pisma
Archiwum Jerzego Turowicza | Unia dla Ciebie | Książki w Tygodniku | Film w Tygodniku |
Jazz w Tygodniku | Apokryf | Kontrapunkt

© 2000 Tygodnik Powszechny