adres: ul. Wiślna 12, 31-007 Kraków
tel: (0-12) 422 25 18, 422 23 11
fax: (0-12) 421-67-31
e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl
REDAKCJA ARCHIWUM PROMOCJA REKLAMA PRENUMERATA
 
Główna strona

Nowy numer
NR 28 (2818)
13 lipca 2003


  Spis treści
  Komentarze
  Obraz tygodnia
  Kronika religijna
  Liturgiczne czytania
  tygodnia

  Medytacja biblijna
  ks. Mieczysław Maliński
  Kobiety w Biblii
  Przegląd prasy krajowej
  Przeglad prasy
  zagranicznej
  Notatki
  Wśród książek
  Z płyty na płytę
  Listy
FELIETONY
  Józefa Hennelowa
  Małgorzata Musierowicz
  Ewa Szumańska
  Andrzej Dobosz
  Michał Komar
  Marcin Król
  Stanisław Lem
  Czesław Miłosz
  Jacek Podsiadło

  Tematy miesiąca

DODATKI TEMATYCZNE

UNIA DLA CIEBIE

KSIĄŻKI W TYGODNIKU

FILM W TYGODNIKU

APOKRYF

KONTRAPUNKT


To jest strona archiwalna.

Aktualna strona internetowa "Tygodnika Powszechnego" znajduje się pod adresem www.TygodnikPowszechny.pl

Projekt, wykonanie, obsługa:
Verbanet
Wersja do druku
Napisz komentarz



Nowy arcybiskup w targanym skandalami Bostonie

"Odbuduj mój Kościół"


Po trwającym pół roku wakacie Jan Paweł II mianował nowego arcybiskupa Bostonu. 59-letni Sean Patrick O'Malley ma przed sobą trudne zadanie: przed kilkunastoma miesiącami archidiecezją wstrząsnęła fala skandali seksualnych. W sądach czeka pół tysiąca pozwów, które złożyli adwokaci nieletnich ofiar molestowania przez duchownych.

W grudniu zeszłego roku poprzednik abpa O'Malleya w Bostonie, kard. Bernard Law podał się do dymisji, gdy dziennikarze ujawnili, że tuszował przypadki pedofilii wśród podległych mu księży. Nominację O'Malleya bostońska prasa przyjęła entuzjastycznie, pisząc o "błysku geniuszu" Jana Pawła II. W dwóch poprzednich kierowanych przez siebie amerykańskich diecezjach kapucyn prowadził zdecydowaną politykę wobec księży-pedofilów: podejrzanych natychmiast odsuwano od pracy duszpasterskiej, a diecezje ściśle współpracowały z policją i opiekowały się poszkodowanymi.

Abp Sean Patrick O'Malley
Już w pierwszym dniu pełnienia nowych obowiązków O'Malley spotkał się z ofiarami molestowania. "To ważny gest, aby pokazać, że zdajemy sobie sprawę ze skali problemów i że chcemy dotrzeć do ofiar, aby usłyszeć, jak osobiście oceniają obecną sytuację" - tłumaczył później w jednym z wywiadów. Arcybiskup zobowiązał się, że porozmawia z każdym poszkodowanym przez księży, kto tylko zechce się z nim spotkać.

Metropolita zorganizował też konferencję prasową, na której wygłosił oświadczenie. "Niszczące skutki wykorzystywania seksualnego nieletnich przez duchownych zraniły nas wszystkich, począwszy od ofiar i ich rodzin, które cierpią w wyniku szkodliwych następstw tych nadużyć. Cały Kościół odczuwa ból z powodu tego skandalu i pragnie ulżyć rodzinom i wspólnotom wstrząśniętym tymi smutnymi wydarzeniami oraz niewłaściwym traktowaniem tych sytuacji przez władze kościelne" - mówił arcybiskup, ubrany w kapucyński habit i sandały. Zapowiedział wypłatę odszkodowań, zaznaczając jednak: "Dotychczas zawsze powtarzałem diecezjalnym prawnikom, że odszkodowań nie należy traktować jako pieniędzy wypłacanych w celu wyciszenia skandalu czy na skutek wymuszenia przez ofiary - te pieniądze są słusznym zadośćuczynieniem dla tych, którzy poważnie ucierpieli z rąk księży. Nawet gdy przekonywano mnie, że nie ma obowiązku prawnego, zawsze odpowiadałem, że jeśli istnieje zobowiązanie moralne, wtedy musimy stanąć na wysokości zadania. Życie ludzkie jest o wiele ważniejsze niż pieniądze".

Na pytanie dziennikarzy, dlaczego dotychczas Kościół nie postępował w odpowiedni sposób z przypadkami pedofilii wśród duchownych, O'Malley odpowiedział, że brakowało świadomości, jak "głęboką krzywdę" wyrządzają ofiarom takie incydenty, a pedofilię traktowano raczej jako "moralną słabość" niż chorobę.

Arcybiskup zwrócił się też do duchownych i świeckich z diecezji. Księży zapewnił, że "jest ich bratem" i sam także "przeżywał radości i smutki bycia księdzem". W trudnym dla diecezji okresie poprosił duchownych, aby "współpracowali, wspierali się nawzajem (...) Cała wspólnota katolicka chce księży świętych, księży szczęśliwych, księży ciężko pracujących. Zaczerpnijcie siły z tajemnic, które celebrujecie, z waszego ludu, z komunii z waszym arcybiskupem i waszymi współbraćmi w kapłaństwie". Metropolita podziękował wiernym, "którzy trwali przy Kościele w tych ciężkich czasach, z oddaniem chodzili na Msze i wspierali Kościół oraz własnym życiem dawali świadectwo wierze katolickiej". Zwrócił się też do tych, którzy odeszli od Kościoła: "Nie wylewajcie dziecka z kąpielą. W takich czasach jak obecne potrzebujemy współdziałać razem jako Kościół". Na koniec metropolita zaapelował: "Zwracam się do was, katolicy z Bostonu, słowami Jezusa, które zainspirowały św. Franciszka: "Odbuduj mój Kościół!"".

Abp O'Malley urodził się w 1944 r. w Lakewood (Ohio). W 1970 r. przyjął święcenia kapłańskie w zakonie kapucynów. Obronił doktorat z literatury hiszpańskiej i portugalskiej na Uniwersytecie Katolickim w Waszyngtonie, gdzie wykładał w latach 1969-73. W stolicy USA pracował też w duszpasterstwie hiszpańskojęzycznym. W 1984 r. Jan Paweł II mianował go koadiutorem, a następnie ordynariuszem w diecezji St. Thomas na Wyspach Dziewiczych. Osiem lat później został biskupem Fall River w stanie Massachusetts, a przed rokiem - diecezji Palm Beach na Florydzie. W listopadzie 2000 r. biskupi wybrali go na przewodniczącego Komitetu ds. Życia Konsekrowanego przy Episkopacie USA. Abp O'Malley biegle włada hiszpańskim i portugalskim, mówi również po włosku, niemiecku i francusku. Co dwa lata uczy się nowego języka; słabo zna polski.

MZ


Archiwum | Redakcja | Prenumerata | Reklama | Ludzie Tygodnika | Archiwum felietonów | Historia pisma
Archiwum Jerzego Turowicza | Unia dla Ciebie | Książki w Tygodniku | Film w Tygodniku |
Jazz w Tygodniku | Apokryf | Kontrapunkt

© 2000 Tygodnik Powszechny