adres: ul. Wiślna 12, 31-007 Kraków
tel: (0-12) 422 25 18, 422 23 11
fax: (0-12) 421-67-31
e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl
REDAKCJA ARCHIWUM PROMOCJA REKLAMA PRENUMERATA
 
Główna strona

Nowy numer
NR 28 (2818)
13 lipca 2003


  Spis treści
  Komentarze
  Obraz tygodnia
  Kronika religijna
  Liturgiczne czytania
  tygodnia

  Medytacja biblijna
  ks. Mieczysław Maliński
  Kobiety w Biblii
  Przegląd prasy krajowej
  Przeglad prasy
  zagranicznej
  Notatki
  Wśród książek
  Z płyty na płytę
  Listy
FELIETONY
  Józefa Hennelowa
  Małgorzata Musierowicz
  Ewa Szumańska
  Andrzej Dobosz
  Michał Komar
  Marcin Król
  Stanisław Lem
  Czesław Miłosz
  Jacek Podsiadło

  Tematy miesiąca

DODATKI TEMATYCZNE

UNIA DLA CIEBIE

KSIĄŻKI W TYGODNIKU

FILM W TYGODNIKU

APOKRYF

KONTRAPUNKT


To jest strona archiwalna.

Aktualna strona internetowa "Tygodnika Powszechnego" znajduje się pod adresem www.TygodnikPowszechny.pl

Projekt, wykonanie, obsługa:
Verbanet
Wersja do druku
Napisz komentarz



Maria Dąbrowska do Jerzego Turowicza

Szacunek i spór

Tomasz Fiałkowski


"(...) "Tygodnik Powszechny" jest najlepszym pismem polskim. I to należy zawdzięczać poniekąd marksizmowi" - notowała 28 września 1957 Maria Dąbrowska.

Czytała "Tygodnik" dosyć regularnie, zwłaszcza po roku 1956, czego ślady można znaleźć w "Dziennikach". Agnostyczka, spadkobierczyni tradycji oświeceniowo--pozytywistycznej, często dająca upust swemu antyklerykalizmowi, przez wiele lat związana ze Stanisławem Stempowskim, Wielkim Mistrzem wolnomularstwa polskiego, pod koniec życia coraz bardziej interesowała się przemianami w Kościele.

14 listopada 1958, po lekturze opublikowanych w "TP" głosów prasy światowej o nowym papieżu Janie XXIII, Dąbrowska zauważa: "Nie wiem dlaczego cieszę się, gdy czytam dobre rzeczy o tym papieżu. Jakoś przywiązuję szczególną wagę do tego pontyfikatu". Później jego encyklikę "Pacem in terris" uzna za "wstrząsające wydarzenie".

2 czerwca 1963 zanotuje: "Umieranie Jana XXIII rozdziera serce i chyba serce świata. Największy papież w dziejach, mobilizator dobroci w tych wilczych czasach". A 3 lutego następnego roku, już za pontyfikatu Pawła VI: "Najważniejsze są teraz sprawy Kościoła. Dzięki Janowi XXIII potoczyły się one w całkiem nowym kierunku. (...) w świecie ducha zaczyna się dziać coś nowego. Bez biur propagandy, bez urzędów bezpieczeństwa, bez sił orężnych autorytet Watykanu rośnie na całym świecie niebywale".

Martwi się tylko, że autorytet ten rośnie "głównie wśród niewierzących (a przynajmniej niepraktykujących) i wśród "innowierców"...", natomiast "ciemne masy katolickie", zwłaszcza w Polsce, nie rozumieją papieży-nowatorów. Pokłada nadzieję w nowym arcybiskupie Krakowa Karolu Wojtyle ("Tylko jeśli prawda, co mówią o Wojtyle - dzisiaj Kraków może być nosicielem nowego").


Fundacja dla Archiwum

20 czerwca, w pierwszą rocznicę powołania Fundacji Tygodnika Powszechnego, w sali krakowskiej Filharmonii odbył się zorganizowany przez Fundację koncert na rzecz Archiwum Jerzego Turowicza; wystąpił znakomity pianista amerykański Kevin Kenner. Relację z koncertu już publikowaliśmy - czas teraz na innego rodzaju sprawozdanie.

Przypomnijmy najpierw, że Archiwum Jerzego Turowicza powstało w styczniu 1999, wkrótce po śmierci naszego Redaktora Naczelnego. Chodziło o ocalenie i opracowanie znajdującego się w mieszkaniu Anny i Jerzego Turowiczów przy ul. Lenartowicza ogromnego zespołu dokumentów, korespondencji, wycinków prasowych i innych świadectw z minionych 80 lat. Pasja kolekcjonerska Jerzego Turowicza i niezwykły jak na Polskę fakt, że jego papiery nigdy nie uległy zniszczeniu ani rozproszeniu, sprawiły, że powstał bezcenny zbiór ilustrujący nie tylko dzieje "Tygodnika" i naszego środowiska, ale po prostu historię kultury polskiej XX wieku.

W czerwcu 2001 Archiwum przeniesiono do nowej siedziby przy al. Słowackiego zaoferowanej przez firmę Herbewo. Porządkowanie zbiorów przyniosło stopniowo wiele rewelacyjnych znalezisk, jak rękopis niedrukowanego artykułu Karola Wojtyły z roku 1949 o Kościele w Holandii, maszynopisy stu wierszy Tadeusza Borowskiego, z których ponad trzydzieści nie było dotąd w ogóle znanych, czy rękopiśmienna książeczka wykonana przez Czesława Miłosza dla Jerzego Turowicza w styczniu 1945 roku. Niektóre ze znalezisk ogłosiliśmy już na łamach "TP". Materiały stopniowo udostępniane są badaczom, choć prace nad porządkowaniem i katalogowaniem Archiwum, którego kustoszem jest wnuk Jerzego Turowicza Michał Smoczyński, nadal trwają.

Prace te stały się możliwe dzięki wsparciu kilku instytucji - prócz Herbewa przede wszystkim Fundacji Batorego i Polkomtelu, także wydawnictwa Znak i firmy komputerowej Progress - oraz dzięki ofiarności Czytelników "TP", którzy zareagowali na nasz apel, przekazując, często wielokrotnie, datki na rzecz Archiwum. Dzięki koncertowi Kevina Kennera Archiwum otrzymało kwotę 10 530 zł, pozwalającą uzupełnić tegoroczny budżet i utrzymać do końca 2003 roku etat kustosza.

Archiwum od chwili powstania działało formalnie w ramach Fundacji Kultury Chrześcijańskiej "Znak", teraz opiekę nad nim przejmuje Fundacja Tygodnika Powszechnego, do której statutowych celów należy dokumentowanie i archiwizowanie katolickiego życia społecznego, kulturalnego i naukowego. Wpłat na rzecz Archiwum dokonywać można odtąd na nowe konto, które podajemy poniżej; stare konto pozostaje aktualne do końca lipca. Równocześnie chcemy regularnie udostępniać w "Tygodniku" poczynione w Archiwum odkrycia. Comiesięczną rubrykę "Z Archiwum Jerzego Turowicza" otwieramy dziś trzema listami Marii Dąbrowskiej.

Wszystkim, którzy wsparli już nasze prace, i tym, którzy zechcą wesprzeć je w przyszłości, najserdeczniej dziękujemy; listy darczyńców publikować będziemy jak dotychczas na łamach "TP".

Adres Archiwum: Archiwum Jerzego Turowicza
Al. Słowackiego 66/7
30-004 Kraków
tel./fax (012) 632-12-44
e-mail: ajt@tygodnik.com.pl
Konto:
Fundacja Tygodnika Powszechnego - Archiwum Jerzego Turowicza
Millennium Bank S.A.
97 1160 2202 0000 0000 3410 7265


*


Dlaczego Jerzy Turowicz wysłał Dąbrowskiej swoją książkę? Nie łączyła ich przecież bliższa znajomość. "Chrześcijanin w dzisiejszym świecie", wybór publicystyki ze wstępem Karola Wojtyły, wówczas jeszcze biskupa-sufragana, opuścił drukarnię w grudniu 1963. List-recenzja Dąbrowskiej pochodzi z czerwca 1964. W półroczu zamkniętym tymi datami zaszło wydarzenie, w którym i autorka "Nocy i dni", i redaktor "Tygodnika" mieli swój udział.

W kalendarzu Turowicza na rok 1964 pod datą 3 marca znajdujemy lakoniczny zapis: "14.00 Lipski (podp. petycja premier)". Chodzi oczywiście o list do premiera Józefa Cyrankiewicza, z racji liczby sygnatariuszy nazwany potem "Listem 34". Dąbrowska złożyła pod nim podpis nieco później; okoliczności, w jakich to się stało, opisuje szczegółowo w dzienniku.

Dwa niewinnie dziś brzmiące zdania zawierające protest przeciw "ograniczeniom przydziału papieru na druk książek i czasopism oraz zaostrzeniu cenzury" i postulat "zmiany polityki kulturalnej w duchu praw zagwarantowanych przez Konstytucję Państwa i zgodnych z wolą narodu", podpisane przez luminarzy polskiej nauki i literatury, wywołały burzę. Zbierającego podpisy Jana Józefa Lipskiego na krótko aresztowano, w następnych zaś tygodniach władze PRL rozpętały propagandową akcję, w efekcie której powstał "kontr-list", czyli "Protest pisarzy polskich" przeciw "kampanii oczerniającej Polskę Ludową" w prasie zachodniej i "dywersyjnej" Wolnej Europie oraz "obcej ingerencji" w nasze sprawy wewnętrzne, poparty przez ponad 600 członków Związku Literatów Polskich. Także dziesięciu profesorów - sygnatariuszy "Listu 34" wyraziło na łamach londyńskiego "Timesa" ubolewanie z powodu "kampanii przeciw naszemu krajowi, opartej na nieprawdziwych informacjach".

Były też represje - w przypadku Jerzego Turowicza wymierzone przede wszystkim w "Tygodnik". Pod datą 31 marca w kalendarzu Redaktora znajduje się notatka: "11.00 Cenzura - Molik [nazwisko ówczesnego szefa krakowskiej delegatury Głównego Urzędu Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk] - wiad.[omość] o obc.[ięciu] nakł.[adu] o 1/4 (do 30 tys.)". Do tego właśnie faktu odnosi się ostatni akapit pierwszego z drukowanych tu listów Dąbrowskiej. Kilka miesięcy później Turowiczowi odmówiono paszportu, uniemożliwiając wyjazd do Rzymu na kolejną sesję Soboru Watykańskiego II. Dąbrowską represje ominęły, okazała jednak solidarność z kolegami, i mimo pełnego rezerwy stosunku do całej sprawy zgodziła się wystąpić w imieniu sygnatariuszy Listu 34 na walnym zebraniu warszawskiego oddziału ZLP 12 czerwca, odpierając zarzuty Zenona Kliszki; było to ostatnie jej wystąpienie publiczne.

*


List Dąbrowskiej do Turowicza nie jest jednak tylko kurtuazyjnym podziękowaniem za książkę; to właściwie polemiczna recenzja, której autorka z największą powagą podnosi istotne dla siebie kwestie wiary i światopoglądu, a także roli sztuki i jej prawa do autonomii. Wątek uboczny dotyczy jednej z ksiąg biblijnych, zacytowanej w "TP" przez Ojca Malachiasza, czyli Tadeusza Żychiewicza. Eklezjastyk, czyli Mądrość Syracha, należy do tzw. ksiąg deuterokanonicznych Starego Testamentu, wyłączonych z kanonu żydowskiego, a co za tym idzie - nieobecnych w Bibliach protestanckich. Stało się to źródłem nieporozumień, wyjaśnionych przez Turowicza.

Korespondencja z redaktorem "Tygodnika" toczy się w ostatnich miesiącach życia pisarki. Był to dla niej, jak wiemy z "Dzienników", czas choroby, słabnącej nadziei na powrót sił witalnych, bolesnego poczucia niespełnienia, świadomości zbliżającego się końca.

Gdy w 1957 roku umarł brat Dąbrowskiej Bogumił Szumski, notowała: "Stan agonalny trwał od kilku dni, były jednak przebłyski świadomości. W czasie jednego z nich zażądał... księdza. To mną wstrząsnęło. Był całe życie niewierzącym i antyklerykałem. Przypomniały mi się słowa Jacobsena z "Nielsa Lyhne" [duńskiej powieści, którą Dąbrowska tłumaczyła]: "Cóż w chwili śmierci znaczą przekonania? Przekonaniami można żyć - ale do umierania są nieprzydatne"".

Ona sama już w 1963 roku zdecydowała, że chce mieć pogrzeb katolicki. "Pogrzeb religijny - pisała w testamencie, sporządzonym w dniu święta Bożego Ciała - nie jest manifestacją przeciw obecnemu ustrojowi, któremu życzę tylko więcej rozumu i serca, lecz jest hołdem dla piękności obrzędów katolickich, w których się wychowałam, dla tysiącletniej tradycji chrześcijańskiej mojego narodu, pokornym wreszcie hołdem dla pamięci Jana XXIII, największego człowieka naszych czasów, który potrafił to co nikt, ożywił i zmobilizował ludzką dobroć". Gdy umarła 19 czerwca 1965, tak chwalony przez nią tygodnikowy "Obraz tygodnia" (redagowany wówczas przez Krzysztofa Kozłowskiego) żegnał "największą współczesną pisarkę polską", której "moral integrity, poczucie odpowiedzialności i odwaga w wystąpieniach publicznych sprawiły, że zdobyła sobie wśród współczesnych wyjątkowy autorytet moralny". W tym samym numerze wydrukowano przemówienie wygłoszone podczas Mszy pogrzebowej w warszawskiej katedrze św. Jana przez ks. Jana Zieję - wielką postać polskiego Kościoła, w 1976 roku współzałożyciela Komitetu Obrony Robotników.

Tekst to niezwyczajny, stanowi bowiem pełną szacunku polemikę z testamentem zmarłej. "Nie można pominąć dramatyzmu tej sceny - pisze w "Rzeczy russowskiej" Tadeusz Drewnowski - gdy Kościół, wypełniając życzenie zmarłej co do pogrzebowego obrządku i stwierdzając wzajemną bliskość ("Ty zawsze byłaś i jesteś w Bogu i my zawsze byliśmy i jesteśmy w Bogu. Bardzo bliscy siebie"), jeszcze po śmierci wiódł swój spór doktrynalny z pisarką". Jakaż jest jednak klasa owego sporu, gdy jego stronami są tak niezwykłe indywidualności! I dotyczy to zarówno owego kazania, jak i korespondencji Marii Dąbrowskiej z Jerzym Turowiczem.

List pierwszy to maszynopis z odręcznymi poprawkami, listy drugi i trzeci to rękopisy. Uwspółcześniono w nich ortografię i interpunkcję, poprawiono pisownię nazwiska kompozytora Arnolda Schönberga (u Dąbrowskiej "Szönberg"), ujednolicono pisownię nazwy biblijnej księgi (w trzech listach przyjmuje ona cztery różne postacie). Cytaty z "Dzienników" za wydaniem: Maria Dąbrowska, "Dzienniki powojenne", tom 3: 1955-1959, tom 4: 1960-1965. Wybór, wstęp i przypisy: Tadeusz Drewnowski. Warszawa 1996, Czytelnik.


Archiwum | Redakcja | Prenumerata | Reklama | Ludzie Tygodnika | Archiwum felietonów | Historia pisma
Archiwum Jerzego Turowicza | Unia dla Ciebie | Książki w Tygodniku | Film w Tygodniku |
Jazz w Tygodniku | Apokryf | Kontrapunkt

© 2000 Tygodnik Powszechny