adres: ul. Wiślna 12, 31-007 Kraków
tel: (0-12) 422 25 18, 422 23 11
fax: (0-12) 421-67-31
e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl
REDAKCJA ARCHIWUM PROMOCJA REKLAMA PRENUMERATA
 
Główna strona

Nowy numer
NR 27 (2817)
6 lipca 2003


  Spis treści
  Komentarze
  Obraz tygodnia
  Kronika religijna
  Liturgiczne czytania
  tygodnia

  Medytacja biblijna
  ks. Mieczysław Maliński
  Kobiety w Biblii
  Przegląd prasy krajowej
  Przeglad prasy
  zagranicznej

  Notatki
  Wśród książek
  Z płyty na płytę
  Listy
FELIETONY
  Józefa Hennelowa
  Małgorzata Musierowicz
  Ewa Szumańska
  Andrzej Dobosz
  Michał Komar
  Marcin Król
  Stanisław Lem
  Czesław Miłosz
  Jacek Podsiadło

  Tematy miesiąca

DODATKI TEMATYCZNE

UNIA DLA CIEBIE

KSIĄŻKI W TYGODNIKU

FILM W TYGODNIKU

APOKRYF

KONTRAPUNKT


To jest strona archiwalna.

Aktualna strona internetowa "Tygodnika Powszechnego" znajduje się pod adresem www.TygodnikPowszechny.pl

Projekt, wykonanie, obsługa:
Verbanet
Wersja do druku
Napisz komentarz



Religia na maturze


Odpowiadając na apele hiszpańskich biskupów, rząd w Madrycie chce wprowadzić jako przedmiot maturalny "katechizm katolicki" i "wiedzę o religii". Opozycyjni socjaliści uważają, że to sprzeczne z konstytucją. Konserwatywny rząd Aznara postanowił, że od roku szkolnego 2004/2005 maturzyści będą mogli, jeśli zechcą, zdawać dwa dodatkowe przedmioty: "katechizm katolicki" i - funkcjonującą jako przedmiot alternatywny dla uczniów nie chodzących na katechezę - "wiedzę o religii"; ocena maturalna z tych przedmiotów byłaby uwzględniania przy rekrutacji na studia. Projekt wychodzi naprzeciw postulatom hiszpańskiego Episkopatu i Watykanu, poparł go przewodniczący Konferencji Biskupów kard. Rouco z Madrytu, uznając, że religia jest przedmiotem "naukowym", równorzędnym np. matematyce. Kardynał oświadczył, że konkordat między Watykanem i Hiszpanią (zrewidowany w 1976 i 1979 r.) jest nadrzędny wobec konstytucji. Ta stanowi: w Hiszpanii "nie ma religii państwowej. Władza publiczna uwzględnia przekonania religijne społeczeństwa i utrzymuje oparte na współpracy stosunki z Kościołem katolickim i innymi wyznaniami".

Przeciw projektowi protestują opozycyjni socjaliści i kilku prawników, którzy pracowali nad konstytucją (przyjętą w 1978 r. po zakończeniu dyktatury Franco). Współautor konstytucji Peces-Barba uważa, że błędem było wymienienie osobno Kościoła katolickiego i pozostawienie niejasności co do świeckiego charakteru państwa. Inny "ojciec" konstytucji, socjalistyczny senator Jordi Sole Tura uznał projekt rządu za "powrót do frankizmu". Partia socjalistyczna uważa, że jest on sprzeczny z konstytucją.

W hiszpańskich szkołach publicznych lekcje religii prowadzą katecheci opłacani przez państwo i podlegający biskupowi, od którego zależy ewentualne cofnięcie im prawa nauczania. Z kolei lekcje "wiedzy o religii" nie mają charakteru wyznaniowego, prowadzą je nauczyciele historii lub filozofii, a ich tematem jest historia religii (judaizmu, chrześcijaństwa i islamu) i kwestie etyczne.

Ministerstwo edukacji twierdzi, że uznanie "katechizmu" i "wiedzy o religii" za przedmioty maturalne podyktowane jest wolą "większości rodziców". Krytycy zauważają, że większość ta nie pokrywa się z większością podatników. W Hiszpanii podatnik deklaruje urzędowi skarbowemu, czy 0,52 proc. od swego podatku dochodowego chce przeznaczyć na Kościół, czy np. na organizację humanitarną. Okazuje się, że tylko 40 proc. decyduje się na ów dobrowolny "podatek kościelny".

WP (za: nzz.ch)


Archiwum | Redakcja | Prenumerata | Reklama | Ludzie Tygodnika | Archiwum felietonów | Historia pisma
Archiwum Jerzego Turowicza | Unia dla Ciebie | Książki w Tygodniku | Film w Tygodniku |
Jazz w Tygodniku | Apokryf | Kontrapunkt

© 2000 Tygodnik Powszechny