adres: ul. Wiślna 12, 31-007 Kraków
tel: (0-12) 422 25 18, 422 23 11
fax: (0-12) 421-67-31
e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl
REDAKCJA ARCHIWUM PROMOCJA REKLAMA PRENUMERATA
 
Główna strona

Nowy numer
NR 26 (2816)
29 czerwca 2003


  Spis treści
  Komentarze
  Obraz tygodnia
  Kronika religijna
  Liturgiczne czytania
  tygodnia

  Medytacja biblijna
  ks. Mieczysław Maliński
  Kobiety w Biblii
  Przegląd prasy krajowej
  Przeglad prasy
  zagranicznej

  Notatki
  Wśród książek
  Z płyty na płytę
  Listy
FELIETONY
  Józefa Hennelowa
  Małgorzata Musierowicz
  Ewa Szumańska
  Andrzej Dobosz
  Michał Komar
  Marcin Król
  Stanisław Lem
  Czesław Miłosz
  Jacek Podsiadło

  Tematy miesiąca

DODATKI TEMATYCZNE

UNIA DLA CIEBIE

KSIĄŻKI W TYGODNIKU

FILM W TYGODNIKU

APOKRYF

KONTRAPUNKT


To jest strona archiwalna.

Aktualna strona internetowa "Tygodnika Powszechnego" znajduje się pod adresem www.TygodnikPowszechny.pl

Projekt, wykonanie, obsługa:
Verbanet


Notatki


Fotografie Edwarda Hartwiga


Ponad 100 fotografii Edwarda Hartwiga należących do różnych okresów jego twórczości prezentuje ekspozycja w lubelskiej Galerii Sztuki "Wirydarz" (ul. Narutowicza 8).


Edward Hartwig (ur. 1909) należy do grona najwybitniejszych polskich fotografików XX w. Cieszy się sławą i uznaniem międzynarodowym. Jego zdjęcia pokazywane były we wszystkich niemal krajach europejskich, w USA i Japonii. Otrzymał niezliczoną ilość nagród i wyróżnień zarówno krajowych, jak i zagranicznych. W ciągu kilkudziesięciu lat swojej działalności (debiutował w 1924 r.) wykonał tysiące fotografii, całe ich serie i cykle. Olbrzymi jest zakres tematów i motywów interesujących Hartwiga: portrety wybitnych artystów, zdjęcia będące realizacją jego teatralnych pasji, człowiek, akt, krajobraz, abstrakcyjne kompozycje i przetworzenia graficzne wykorzystujące fragmenty realnej rzeczywistości. W pejzażu upodobał sobie w szczególności drzewa, a charakterystycznej dla polskiego pejzażu wierzbie poświęcił osobny album. Zajmuje go fotograficzny eksperyment, tworzył m.in. alternatywne światy skonstruowane na zasadzie syntezy wielu ujęć sylwetek w ruchu i ich faz. Łączył odrębne zdjęcia i poszukiwał elementów wspólnych lub dopełniających w ten sposób zestawione kompozycje. Stosuje specjalne technologie i techniki obróbki materiału (z wyłączeniem komputera). Jego twórczość odznacza się ogromnym bogactwem, siłą ekspresji i swobodą artystycznego wyrazu. Prekursorskie prace, wytyczające nowe drogi w fotografice cechuje różnorodność form, faktur, odcieni. Posiadają one odniesienia do malarstwa, grafiki, tj. sztuk plastycznych, którymi artysta interesował się od wczesnej młodości. "Kolor w malarstwie impresjonistów - mówi Edward Hartwig - był główną dla mnie inspiracją i próbowałem podobnego podejścia w fotografii, w fotografii czarno-białej, choć to się wydaje dosłownie niemożliwe". Wypowiadając się głównie w fotografii czarno-białej w latach 80. odkrył dla siebie kolor - zafascynowany widokiem płotu oblepionego porwanymi plakatami, których "przypadkowe szczątki układały się w niesamowite kompozycje". W latach 90. kolor w jego pracach zredukowany został wyłącznie do błysku w monochromatycznym otoczeniu.

Edward Hartwig jest twórcą obrazów fotograficznych o własnym niepowtarzalnym stylu. Fotografia artystyczna stała się dzięki niemu dziedziną sztuki współczesnej równą innym sztukom plastycznym. "Twórcą staję się wówczas - powiedział kiedyś o sobie Hartwig - gdy udaje mi się oddać na papierze moje widzenie, własną interpretację. I to nazywam fotografiką. Musimy zdać sobie sprawę z tego, że słowo fotografik zawiera w sobie dwa pojęcia: foto i grafię. Ja staram się łączyć te dwie sztuki".

Grzegorz Bojanowski - dokonując w katalogu lubelskiej wystawy charakterystyki twórczości nestora polskiej fotografii - wyróżnia trzy zasadnicze czynniki: kreację, estetykę, wizualizm. Zauważa, że fotografia Hartwiga "nie ogranicza się do prostego zapisu wrażeń, jakich dostarczała otaczająca rzeczywistość. Autor kreował swoją wizję świata, pozostawiając jednak czytelne inspiracje realnością. Motywy czerpane z natury, pejzażu, architektury oraz człowiek i stosunki między nimi zachodzące, siłą artystycznej kreacji subiektywnie splecione lub przetworzone technicznymi zabiegami i przeniesione na płaszczyznę zdjęcia, tworzyły nowe treści i nowe wartości estetyczne. Powstawały dzieła o niezwykłych walorach plastycznych, przy niekiedy zaskakującej prostocie rozwiązań formalnych. (...) Fenomen i wielkość Hartwiga polega na tym, że z łatwością odkrywał w fotografii i dla fotografii to, co dla innych fotografików czy widzów wydawało się niemożliwe".
Wystawa czynna od 6 czerwca do końca lipca.

(m)


Archiwum | Redakcja | Prenumerata | Reklama | Ludzie Tygodnika | Archiwum felietonów | Historia pisma
Archiwum Jerzego Turowicza | Unia dla Ciebie | Książki w Tygodniku | Film w Tygodniku |
Jazz w Tygodniku | Apokryf | Kontrapunkt

© 2000 Tygodnik Powszechny