adres: ul. Wiślna 12, 31-007 Kraków
tel: (0-12) 422 25 18, 422 23 11
fax: (0-12) 421-67-31
e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl
REDAKCJA ARCHIWUM PROMOCJA REKLAMA PRENUMERATA
 
Główna strona

Nowy numer
NR 26 (2816)
29 czerwca 2003


  Spis treści
  Komentarze
  Obraz tygodnia
  Kronika religijna
  Liturgiczne czytania
  tygodnia

  Medytacja biblijna
  ks. Mieczysław Maliński
  Kobiety w Biblii
  Przegląd prasy krajowej
  Przeglad prasy
  zagranicznej

  Notatki
  Wśród książek
  Z płyty na płytę
  Listy
FELIETONY
  Józefa Hennelowa
  Małgorzata Musierowicz
  Ewa Szumańska
  Andrzej Dobosz
  Michał Komar
  Marcin Król
  Stanisław Lem
  Czesław Miłosz
  Jacek Podsiadło

  Tematy miesiąca

DODATKI TEMATYCZNE

UNIA DLA CIEBIE

KSIĄŻKI W TYGODNIKU

FILM W TYGODNIKU

APOKRYF

KONTRAPUNKT


To jest strona archiwalna.

Aktualna strona internetowa "Tygodnika Powszechnego" znajduje się pod adresem www.TygodnikPowszechny.pl

Projekt, wykonanie, obsługa:
Verbanet
Wersja do druku
Napisz komentarz



Po referendum

Ewa Szumańska



Po referendum

Straszne nerwy aż do ostatniego momentu. Mizerna frekwencja sobotnia wyzwoliła narastający niepokój. Powtarzałam sobie raz po raz: spokojnie... Miliony ludzi zamknęły się w swoich mieszkaniach, willach i chatach, zanurzyły w swojej upartej bierności, której nigdy nie zrozumiem, spędzały zwykły weekend i miały to wszystko w nosie. Więc dlaczego akurat mnie - w samej końcówce - tak to cholernie obchodzi?... Wreszcie niedzielny wieczór, kilka minut po godzinie 20.00 skurcz serca - i chwila wielkiej, ogromnej, bezbrzeżnej ulgi.

Tylko chwila. Bo teraz, po najważniejszym wyborze - zaczyna się trudny czas małych, codziennych wyborów. Dla wszystkich - od premiera po portiera. Już bez fleszów, szampana i fajerwerków. Wyborów, których dokonuje się już na własny rachunek i we własnych sumieniach.



Polski SARS

Skąd to nasze nieszczęście i wielka choroba? Z czyich genów? Z jakich zaszłości i przyzwyczajeń (tylko nie mówmy znów o okupacji, komunie i rozbiorach, bo to już znamy)? Skąd te wielkie afery na szczytach władzy? Praktyki producentów leków i żywności? Lekarze, nie operujący bez "koperty"? Sądy, gdzie się sprawę "załatwia"? Pracownicy naukowi fałszujący rachunki, żeby nie zapłacić składki ZUS? Skąd prezesi szacownych instytucji, okradający podopiecznych, żeby wypłacić sobie nagrody? Wytwórcy, sprzedawcy i nabywcy milionów pirackich płyt? Skąd oszustwa podatkowe, niepłacenie długów, wykorzystywanie każdej, najmniejszej luki prawnej? Ziejące pustką elewatory zbożowe? Fałszowanie benzyny na renomowanych stacjach? Te dziesiątki wielkich przekrętów i setki tysięcy małych oszukaństw i złodziejstw?!

Czemu tacy jesteśmy? My, deklamujący o wartościach, wychodzący tłumnie z kościołów i już w kruchcie dumni z naszej zaradności i sprytu, dzięki którym udało się kogoś naciągnąć? Kiedy, w jakich okolicznościach i warunkach ockniemy się i zrozumiemy, że to gorsze niż śmiertelna epidemia, że dłużej już tak nie można?


Zobaczyliśmy

Galeria postaci, która przesunęła się przed Sejmową Komisją Śledczą i ukazała
    w różnych wywiadach, Gościach Jedynki i Kropkach nad i - była jak pęknięcie skorupki sztywnej, oficjalnej anonimowości. Zobaczyliśmy wyraźnie ich sposób myślenia, wyciągania wniosków, reagowania, ich uniki i obszary tabu, rodzaj powiązań i zależności. Usłyszeliśmy język, jakim mówią, ich dowcipy i metafory. Kawałek po kawałku obnażył się format tych ludzi i w końcu zadaliśmy sobie pytanie: dlaczego właśnie t a c y znaleźli się na najwyższych stanowiskach? Czy to ci najlepsi - co dla dużej formacji byłoby tragiczne - czy też odwrotnie, nikt inaczej myślący, o szerszych horyzontach, spoza skostniałego układu - nie może tam się przebić?

Od odpowiedzi zależy nie tylko dobre samopoczucie establishmentu, ale pewno i obraz Polski w ciągu najbliższych miesięcy.


Archiwum | Redakcja | Prenumerata | Reklama | Ludzie Tygodnika | Archiwum felietonów | Historia pisma
Archiwum Jerzego Turowicza | Unia dla Ciebie | Książki w Tygodniku | Film w Tygodniku |
Jazz w Tygodniku | Apokryf | Kontrapunkt

© 2000 Tygodnik Powszechny