|
Świadkowie podróży
Aleksandra Bajka, Rzym
Setna pielgrzymka Jana Pawła II obeszła się bez jubileuszowych fajerwerków, ale po
powrocie z Chorwacji Papież przyjął na specjalnej audiencji osoby towarzyszące mu od
lat w zagranicznych podróżach. Spotkanie odbyło się w Sali Klementyńskiej w
Watykanie, a uczestniczył w nim m.in. redaktor naczelny "TP".
Jan Paweł II zaprosił osoby podróżujące z nim na pokładzie papieskiego samolotu -
współpracowników, chroniących go gwardzistów szwajcarskich, personel Alitalii oraz
dziennikarzy.
Papieża w imieniu zebranych przywitał kard. Roberto Tucci - wieloletni organizator jego
podróży. Miał mówić o rekordach, ustanowionych w czasie tego pontyfikatu przez papieża-pielgrzyma
(Jan Paweł II w ciągu 25 lat 201 razy odwiedził 129 krajów), nie mógł ich jednak
szczegółowo wymienić, gdyż... zgubił kartki z przemówieniem. Z wrodzonym sobie
poczuciem humoru i klasą wybrnął jednak z kłopotu. Powiedział, że nie liczby są
najważniejsze, a tych sto podróży to "ogromny dar dla Kościoła". Papież
podziękował wszystkim serdecznie za przybycie. Przypomniał tradycję spotkań i rozmów
z dziennikarzami na pokładzie samolotu i nazwał ich "uprzywilejowanymi świadkami
tej jedynej w swoim rodzaju formy sprawowania urzędu Piotrowego". Kilkakrotnie
podkreślił, jak ważne dla niego są podróże, które odbywa w imię polecenia Jezusa:
"Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu".
W Sali Klementyńskiej obecnych było kilku polskich dziennikarzy, w tym śledzący
papieskie pielgrzymki od samego początku redaktor naczelny "Tygodnika" ks. Adam
Boniecki oraz niżej podpisana rzymska korespondentka "TP". Sposób selekcji gości
na to ekskluzywne spotkanie doprowadził zresztą do nieporozumień między watykanistami.
Początkowo zaproszenie otrzymali ci dziennikarze, którzy towarzyszyli papieżowi w jego
pielgrzymce do Chorwacji. Potem dyrektor Biura Prasowego "doprosił" kilku
innych - cenionych przez niego korespondentów. Poza listą znalazło się wielu znanych,
zajmujących się od lat Watykanem korespondentów.
Dziennikarze akredytowani przy Watykanie mieli dla papieża prezent z okazji jubileuszu:
ufundowali stypendium naukowe dla studenta, który chciałby zostać dziennikarzem. Jan
Paweł II dostał też kielich, z którego korzystał w czasie swej pierwszej podróży
zagranicznej - do Meksyku, w styczniu '79 roku. Na zakończenie spotkania papież wręczył
każdemu z gości pamiątkowy medal z okazji setnej pielgrzymki zagranicznej.
|