adres: ul. Wiślna 12, 31-007 Kraków
tel: (0-12) 422 25 18, 422 23 11
fax: (0-12) 421-67-31
e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl
REDAKCJA ARCHIWUM PROMOCJA REKLAMA PRENUMERATA
 
Główna strona

Nowy numer
NR 25 (2815)
22 czerwca 2003


  Spis treści
  Komentarze
  Obraz tygodnia
  Kronika religijna
  Liturgiczne czytania
  tygodnia

  Medytacja biblijna
  ks. Mieczysław Maliński
  Kobiety w Biblii
  Przegląd prasy krajowej
  Przeglad prasy
  zagranicznej

  Notatki
  Wśród książek
  Z płyty na płytę
  Listy
FELIETONY
  Józefa Hennelowa
  Małgorzata Musierowicz
  Ewa Szumańska
  Andrzej Dobosz
  Michał Komar
  Marcin Król
  Stanisław Lem
  Czesław Miłosz
  Jacek Podsiadło

  Tematy miesiąca

DODATKI TEMATYCZNE

UNIA DLA CIEBIE

KSIĄŻKI W TYGODNIKU

FILM W TYGODNIKU

APOKRYF

KONTRAPUNKT


To jest strona archiwalna.

Aktualna strona internetowa "Tygodnika Powszechnego" znajduje się pod adresem www.TygodnikPowszechny.pl

Projekt, wykonanie, obsługa:
Verbanet




Kobiety w Biblii

Elżbieta Adamiak




Nie bez kobiety


"I przekonałem się, że nad śmierć gorzka jest
niewiasta;
jest ona sidłem, jej serce niewodem, a ręce
jako pęta.
Kto dobry jest w oczach Boga, zdoła ujść
przed nią,
ale grzesznik daje się przez nią usidlić"

(Koh 7, 26n).


To jedno z nielicznych miejsc w Księdze Koheleta, w którym wspomina się kobietę. Tekst należy zarazem do katalogu najczęściej stosowanych przeciw kobietom fragmentów biblijnych. Jego antyfeministyczna wymowa jest wyraźna, jeśli czytamy ów fragment wyrwany z kontekstu. Odwołuje się przecież do występujących w literaturze mądrościowej środków stylistycznych w opisie kobiety, oceniających ją zdecydowanie negatywnie: przez porównania do śmierci, jak też do pojęć znanych z polowań ("sidła", "niewody"), czy wojny ("pęta"). Inaczej dzieje się, gdy fragment ten potraktuje się jako część większej całości - 7, 23-29, choć i wówczas w drodze ku jego zrozumieniu, nie można ominąć raf kilku innych niejasnych fragmentów.

Na pierwszy rzut oka owa większa całość (7, 23-29) podzielona jest na dwie części: pierwszą poświęconą mądrości (w. 23-25), drugą - kobiecie (w. 26-29). Przy wnikliwszej lekturze uderza jednak, że obie części są ściśle związane kompozycyjnie przez motyw "szukania" (w. 25 i 28. 29) oraz "znajdowania" (w. 24 i 26. 27-2 x. 28 - 3x. 29). Jest to zresztą podstawowy motyw Księgi Koheleta, a mówiąc dokładniej - jest nim niemożność znalezienia. Tak jak daleka, mimo działań poszukującego, pozostaje mądrość: "Rzekłem sobie bowiem: "chcę posiąść mądrość", ale ona [i nadal] daleka jest ode mnie" (7, 23), tak niemożliwe okazuje się dla niego odnalezienie kobiety: "Oto, co odkryłem, powiada Kohelet: (...) Jednego męża [prawego] spośród tysiąca znalazłem, ale [prawej] niewiasty nie znalazłem między wszystkimi" (7, 27n). Człowiek nie jest w stanie przeniknąć dzieł Bożych (por. 8, 16n), a zatem mądrości - ta myśl wydaje się bliska wielu naszym, zwłaszcza trudnym, doświadczeniom. Co jednak miał na myśli autor biblijny, gdy pisał, że nie może znaleźć kobiety?

Przytoczony fragment w przekładzie Biblii Poznańskiej dodaje (w nawiasach kwadratowych) słowo: "prawej", by uczynić ten trudny wers bardziej zrozumiałym. Podobnie czyni zresztą Biblia Tysiąclecia. Może najbliższe oryginałowi jest tłumaczenie ks. Jakuba Wujka: "Męża jednego spośród tysiąca znalazłem, lecz niewiasty spośród wszystkich nie znalazłem". Bliższe, ponieważ nie rozstrzyga - tak jak nie czyni tego tekst oryginału - czy wyrażenie "mąż spośród tysiąca" jest określeniem pozytywnym, co zakładają inne przekłady.

Wszystkie jednak wymienione tłumaczenia nie uwzględniają niezwykłego doboru słów w tekście hebrajskim: przeciwstawiony tam zostaje adam, a więc człowiek, określenie gatunkowe, a nie mężczyzna (!), iszszy - kobiecie. Zauważmy, jak dalekie konsekwencje dla interpretacji fragmentu ma zmiana w tłumaczeniu. Podczas gdy użycie słowa "mężczyzna" sugeruje wymowę antykobiecą, powrót do słowa "człowiek", adam, zakłada odniesienie do Księgi Rodzaju. Tam stan, gdy adam, człowiek, był sam, określa się jako niedobry (por. Rdz 2, 18. 20; przy czym w niektórych przekładach i tu adam zostaje przetłumaczony błędnie jako mężczyzna). Podobnie Koh 7, 28n mógłby wskazywać nie na ostrzeżenie przed kobietą, która prowadzi ku śmierci, lecz na fakt, że usuwanie kobiet ze społeczności ludzkiej prowadzi do zakłócenia i zniszczenia wspólnotowych form życia. A mądrość jest właśnie sztuką życia.

Jasne jest też w świetle takiej interpretacji, że według Koheleta przyczyną takiego stanu rzeczy nie są kobiety, lecz poszukujący, który nie potrafi ich odnaleźć. Wówczas właśnie życie z kobietą staje się alternatywą dla osamotnionego człowieka: "Używaj życia z niewiastą, którą miłujesz, przez wszystkie dni twego marnego życia, jakich ci [Bóg] użycza pod słońcem" (9, 9). To ostatnie zdanie przekonuje nas jednak po raz kolejny, że i ono powiedziane zostało z męskiego punktu widzenia.


Archiwum | Redakcja | Prenumerata | Reklama | Ludzie Tygodnika | Archiwum felietonów | Historia pisma
Archiwum Jerzego Turowicza | Unia dla Ciebie | Książki w Tygodniku | Film w Tygodniku |
Jazz w Tygodniku | Apokryf | Kontrapunkt

© 2000 Tygodnik Powszechny