adres: ul. Wiślna 12, 31-007 Kraków
tel: (0-12) 422 25 18, 422 23 11
fax: (0-12) 421-67-31
e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl
REDAKCJA ARCHIWUM PROMOCJA REKLAMA PRENUMERATA
 
Główna strona

Nowy numer
NR 24 (2814)
15 czerwca 2003


  Spis treści
  Komentarze
  Obraz tygodnia
  Kronika religijna
  Liturgiczne czytania
  tygodnia

  Medytacja biblijna
  ks. Mieczysław Maliński
  Kobiety w Biblii
  Przegląd prasy krajowej
  Przeglad prasy
  zagranicznej

  Notatki
  Wśród książek
  Z płyty na płytę
  Listy
FELIETONY
  Józefa Hennelowa
  Małgorzata Musierowicz
  Ewa Szumańska
  Andrzej Dobosz
  Michał Komar
  Marcin Król
  Jacek Podsiadło
  Stanisław Lem

  Tematy miesiąca

DODATKI TEMATYCZNE

UNIA DLA CIEBIE

KSIĄŻKI W TYGODNIKU

FILM W TYGODNIKU

APOKRYF

KONTRAPUNKT


To jest strona archiwalna.

Aktualna strona internetowa "Tygodnika Powszechnego" znajduje się pod adresem www.TygodnikPowszechny.pl

Projekt, wykonanie, obsługa:
Verbanet



Trójca Święta

Ks. Jan Słomka


Bóg objawił nam, że jest Trójcą, a objawienie to ma posłużyć do naszego zbawienia. Jednak tajemnica Trójcy pozostaje jedną z najtrudniejszych dla ludzkiego umysłu. Rozważana jedynie na poziomie intelektualnym zostaje sprowadzona do jałowych spekulacji: w jaki sposób jeden Bóg jest jednocześnie trzema osobami i jakich pojęć należy używać, aby poprawnie o tym mówić? Takie jałowe spekulacje bardzo męczyły św. Augustyna. Pisał pełen tęsknoty: "Skoro przyjdziemy do Ciebie, ustanie ta wielość słów, które wypowiadamy nie dosięgając Ciebie. Ty jeden będziesz wszystko we wszystkim i bez końca będziemy wypowiadali jedno chwaląc Cię..."

Ta tęsknota św. Augustyna spełniała się już częściowo w jego życiu, podobnie jak potem, w życiu ludzi wielkiej wiary, mistyków. Kontemplując Boga, zanurzali się jakby w Jego tajemnicę, doświadczali czegoś tak niezwykłego, że oto jednocześnie oni są w Bogu oraz Bóg rodzi swego Syna i zamieszkuje jako Trójca w ich sercu. Odblask ich doświadczeń znajdujemy w spisanych modlitwach. I tak Mistrz Eckhart pisał: "Bóg, niczym rodząca kobieta, zrodził przed wiekami swego jedynego Syna oraz rodzi Go teraz, i przez wieki. Jak mówi pewien mistrz: leży On jakby w kołysce w każdej dobrej duszy, która wyszła z samej siebie i trwa w Bogu. (...) Tam Ojciec kocha nas w Synu miłością, będącą Duchem Świętym". Tenże mistrz powiada: "Myślę niekiedy o słowach, jakie anioł skierował do Maryi: "Bądź pozdrowiona pełna łaski!" Cóż by mi przyszło z tego, że Maryja jest pełna łaski, gdybym ja również nie był nią napełniony? I cóż by mi przyszło z tego, że Ojciec rodzi swego Syna, gdybym i ja Go nie rodził?"

A późniejsza o bez mała sześć wieków, św. Elżbieta od Trójcy Świętej tak się modliła: "O Boże mój, Trójco Święta, którą uwielbiam, dopomóż mi zapomnieć zupełnie o sobie samej, abym mogła zamieszkać w Tobie nieporuszona i spokojna, jakby dusza moja była w wieczności... Uspokój moją duszę, uczyń z niej swoje niebo, swoje mieszkanie umiłowane i miejsce swego spoczynku. Obym nigdy nie zostawiła Ciebie samego, lecz abym tam cała była, cała żyjąca wiarą, cała adorująca, cała poddana wyłącznie Twojemu twórczemu działaniu".


Archiwum | Redakcja | Prenumerata | Reklama | Ludzie Tygodnika | Archiwum felietonów | Historia pisma
Archiwum Jerzego Turowicza | Unia dla Ciebie | Książki w Tygodniku | Film w Tygodniku |
Jazz w Tygodniku | Apokryf | Kontrapunkt

© 2000 Tygodnik Powszechny