|
Notatki
Miejsce dla Ignacego
Poznańska Galeria U Jezuitów (ul. Dominikańska 8) prezentuje wystawę "Miejsce dla
Ignacego" Marka Chlandy. Artysta ukończył krakowską Akademię Sztuk Pięknych w
1978. Zajmuje się rzeźbą, rysunkiem, grafiką, tworzy instalacje. Jest autorem
eksperymentów dydaktycznych pt. "Wędrująca akademia" (ze studentami
Kunstakademie w Bergen). Szczególnie interesuje go zagadnienie wzajemnych odniesień pomiędzy
ciałem, przestrzenią i miejscem. Swoje kompozycje rzeźbiarskie o specyficznej
konstrukcji buduje z wieloelementowych zestawów z użyciem naturalnych surowców:
nieobrobionego drewna, wosku, żelaza. Prace te przesycone są aluzyjnymi odniesieniami do
tradycji literackiej, historii, mitologii, również religii.
Marek Chlanda uważa, że: "Sztuka nie jest sprawą prywatną. Jeśli motywy mojej
pracy są wybitnie osobiste i nie mogą stać się motywami obserwatora, to praca taka
jest przekreślona. SZTUKA POTRZEBUJE TWOICH OCZU NAPRZECIW MOJEJ ŚCIANY. (...) Proces
obrazowania (malowania, rysowania), tak jak ja go pojmuję i doświadczam, jest czynnością
materialną, fizyczną, czyli świecką. Jest uwikłany w meandry techniki i umiejscowiony
w historii, czasie tu i teraz. Jest czynnością, którą zawiaduje rozum. To z jednej
strony. Z drugiej zaś, podczas tego procesu technika zbacza w stronę magii,
umiejscowienie historyczne otacza, jak pajęczyną, mitologia (może mitologiczność), a
całością zarządza intuicja. Świeckość ucieka ku sakralności, sakralność ucieka w
świeckość. Oba porządki, czy raczej stany, roztapiają się jeden w drugim i w
rezultacie jest to jeden porządek. Może inaczej; czysta cielesność, materialność
przejmuje zgrozą. Nad cielesnością musi krążyć jakaś pneuma, duch".
Pokazane "U Jezuitów" rysunki i rzeźby zostały przygotowane specjalnie dla
Galerii. Wykorzystują architektoniczny i historyczny układ pomieszczeń wystawowych, stąd
podtytuł wystawy "Cztery pokoje dla Ignacego". Ekspozycja poświęcona jest założycielowi
Towarzystwa Jezusowego - św. Ignacemu Loyoli. Artysta zaprezentował serie rysunkowe
"Apocalypsis Cum Figuris" i "Via Crucis" pokazane na ścianach oraz
"Terminal", "Cztery Głowy naprzeciw Ściany", "Wyludniacz",
"Et Cum Jesu Galileo" umieszczone na stosach desek. Centralnie umieszczono rzeźby
"Miejsce dla Ojca", "Instress Inscape", "Trzy Kroczące Krzyże",
"Droga", "Nienazwana rzeźba". W ostatnim pomieszczeniu Galerii powstały
"Białe Rzeźby", które są - jak pisze kurator wystawy Jaromir Jedliński -
"organicznie powiązane z architekturą przestrzeni wystawowej, stanowią fizyczną
interwencję w jedną ze ścian wnętrza, a znaczeniowo są one "pomnikami
nauczycieli", skupiając się na fizykalnych własnościach osób". Komentując
wystawę Marek Chlanda mówi: "Chcę pokazać prace, chcę zająć Galerię u Jezuitów
wyborem prac, które mają konotacje religijne, które wyznaczają być może punkt
startu, punkt odbicia ku przyszłości. To, na co mogę wskazać pośród swojego dorobku,
a co warto pociągnąć dalej, (...) poprzez wystawę, poprzez "Cztery Pokoje dla
Ignacego"; chcę odpowiedzieć sobie na pytanie, jakie myśli dają mi energię, a
jakie pozostawiają mnie zupełnie obojętnym...".
Wystawa czynna od 6 do 21 czerwca br.
"Kartki" Marii Stangret
"Kartki z zeszytu do malowania" - wystawę Marii Stangret-Kantor pod tym tytułem
otwarto w Galerii Muzalewska (Poznań, ul.Głogowska 29/3). Pokazano malarstwo zarówno z
okresu wczesnego (z lat 60.) sprowadzone do gestu manualnego i przynależne do informelu
oraz prace najnowsze (z lat 2001-2003).
"W malowaniu Marii Stangret-Kantor - pisze Jaromir Jedliński w katalogu wystawy - w
jej malarstwie jest i doświadczenie, i niewinność, żeby nie powiedzieć - naiwność
nieraz. Widzimy w nim i trud, i lekkość, radość z osiągania po raz kolejny tego,
czego się chciało we własnym obrazie dopatrzeć. (...) Każde jej kolejne skończone
dzieło jest powodem do tworzenia następnego; jest jakby odwróceniem Karty w Zeszycie, w
Księdze Malarstwa. W Księdze Marii Stangret-Kantor zapisana jest bojaźń, troska o to,
co kruche i śmiertelne oraz zdziwienie".
(m)
|