adres: ul. Wiślna 12, 31-007 Kraków
tel: (0-12) 422 25 18, 422 23 11
fax: (0-12) 421-67-31
e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl
REDAKCJA ARCHIWUM PROMOCJA REKLAMA PRENUMERATA
 
Główna strona

Nowy numer
NR 24 (2814)
15 czerwca 2003


  Spis treści
  Komentarze
  Obraz tygodnia
  Kronika religijna
  Liturgiczne czytania
  tygodnia

  Medytacja biblijna
  ks. Mieczysław Maliński
  Kobiety w Biblii
  Przegląd prasy krajowej
  Przeglad prasy
  zagranicznej

  Notatki
  Wśród książek
  Z płyty na płytę
  Listy
FELIETONY
  Józefa Hennelowa
  Małgorzata Musierowicz
  Ewa Szumańska
  Andrzej Dobosz
  Michał Komar
  Marcin Król
  Jacek Podsiadło
  Stanisław Lem

  Tematy miesiąca

DODATKI TEMATYCZNE

UNIA DLA CIEBIE

KSIĄŻKI W TYGODNIKU

FILM W TYGODNIKU

APOKRYF

KONTRAPUNKT


To jest strona archiwalna.

Aktualna strona internetowa "Tygodnika Powszechnego" znajduje się pod adresem www.TygodnikPowszechny.pl

Projekt, wykonanie, obsługa:
Verbanet


Notatki


Miejsce dla Ignacego

Poznańska Galeria U Jezuitów (ul. Dominikańska 8) prezentuje wystawę "Miejsce dla Ignacego" Marka Chlandy. Artysta ukończył krakowską Akademię Sztuk Pięknych w 1978. Zajmuje się rzeźbą, rysunkiem, grafiką, tworzy instalacje. Jest autorem eksperymentów dydaktycznych pt. "Wędrująca akademia" (ze studentami Kunstakademie w Bergen). Szczególnie interesuje go zagadnienie wzajemnych odniesień pomiędzy ciałem, przestrzenią i miejscem. Swoje kompozycje rzeźbiarskie o specyficznej konstrukcji buduje z wieloelementowych zestawów z użyciem naturalnych surowców: nieobrobionego drewna, wosku, żelaza. Prace te przesycone są aluzyjnymi odniesieniami do tradycji literackiej, historii, mitologii, również religii.

Marek Chlanda uważa, że: "Sztuka nie jest sprawą prywatną. Jeśli motywy mojej pracy są wybitnie osobiste i nie mogą stać się motywami obserwatora, to praca taka jest przekreślona. SZTUKA POTRZEBUJE TWOICH OCZU NAPRZECIW MOJEJ ŚCIANY. (...) Proces obrazowania (malowania, rysowania), tak jak ja go pojmuję i doświadczam, jest czynnością materialną, fizyczną, czyli świecką. Jest uwikłany w meandry techniki i umiejscowiony w historii, czasie tu i teraz. Jest czynnością, którą zawiaduje rozum. To z jednej strony. Z drugiej zaś, podczas tego procesu technika zbacza w stronę magii, umiejscowienie historyczne otacza, jak pajęczyną, mitologia (może mitologiczność), a całością zarządza intuicja. Świeckość ucieka ku sakralności, sakralność ucieka w świeckość. Oba porządki, czy raczej stany, roztapiają się jeden w drugim i w rezultacie jest to jeden porządek. Może inaczej; czysta cielesność, materialność przejmuje zgrozą. Nad cielesnością musi krążyć jakaś pneuma, duch".

Pokazane "U Jezuitów" rysunki i rzeźby zostały przygotowane specjalnie dla Galerii. Wykorzystują architektoniczny i historyczny układ pomieszczeń wystawowych, stąd podtytuł wystawy "Cztery pokoje dla Ignacego". Ekspozycja poświęcona jest założycielowi Towarzystwa Jezusowego - św. Ignacemu Loyoli. Artysta zaprezentował serie rysunkowe "Apocalypsis Cum Figuris" i "Via Crucis" pokazane na ścianach oraz "Terminal", "Cztery Głowy naprzeciw Ściany", "Wyludniacz", "Et Cum Jesu Galileo" umieszczone na stosach desek. Centralnie umieszczono rzeźby "Miejsce dla Ojca", "Instress Inscape", "Trzy Kroczące Krzyże", "Droga", "Nienazwana rzeźba". W ostatnim pomieszczeniu Galerii powstały "Białe Rzeźby", które są - jak pisze kurator wystawy Jaromir Jedliński - "organicznie powiązane z architekturą przestrzeni wystawowej, stanowią fizyczną interwencję w jedną ze ścian wnętrza, a znaczeniowo są one "pomnikami nauczycieli", skupiając się na fizykalnych własnościach osób". Komentując wystawę Marek Chlanda mówi: "Chcę pokazać prace, chcę zająć Galerię u Jezuitów wyborem prac, które mają konotacje religijne, które wyznaczają być może punkt startu, punkt odbicia ku przyszłości. To, na co mogę wskazać pośród swojego dorobku, a co warto pociągnąć dalej, (...) poprzez wystawę, poprzez "Cztery Pokoje dla Ignacego"; chcę odpowiedzieć sobie na pytanie, jakie myśli dają mi energię, a jakie pozostawiają mnie zupełnie obojętnym...".

Wystawa czynna od 6 do 21 czerwca br.



"Kartki" Marii Stangret

"Kartki z zeszytu do malowania" - wystawę Marii Stangret-Kantor pod tym tytułem otwarto w Galerii Muzalewska (Poznań, ul.Głogowska 29/3). Pokazano malarstwo zarówno z okresu wczesnego (z lat 60.) sprowadzone do gestu manualnego i przynależne do informelu oraz prace najnowsze (z lat 2001-2003).

"W malowaniu Marii Stangret-Kantor - pisze Jaromir Jedliński w katalogu wystawy - w jej malarstwie jest i doświadczenie, i niewinność, żeby nie powiedzieć - naiwność nieraz. Widzimy w nim i trud, i lekkość, radość z osiągania po raz kolejny tego, czego się chciało we własnym obrazie dopatrzeć. (...) Każde jej kolejne skończone dzieło jest powodem do tworzenia następnego; jest jakby odwróceniem Karty w Zeszycie, w Księdze Malarstwa. W Księdze Marii Stangret-Kantor zapisana jest bojaźń, troska o to, co kruche i śmiertelne oraz zdziwienie".

(m)


Archiwum | Redakcja | Prenumerata | Reklama | Ludzie Tygodnika | Archiwum felietonów | Historia pisma
Archiwum Jerzego Turowicza | Unia dla Ciebie | Książki w Tygodniku | Film w Tygodniku |
Jazz w Tygodniku | Apokryf | Kontrapunkt

© 2000 Tygodnik Powszechny