adres: ul. Wiślna 12, 31-007 Kraków
tel: (0-12) 422 25 18, 422 23 11
fax: (0-12) 421-67-31
e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl
REDAKCJA ARCHIWUM PROMOCJA REKLAMA PRENUMERATA
 
Główna strona

Nowy numer
NR 22 (2812)
1 czerwca 2003


  Spis treści
  Komentarze
  Obraz tygodnia
  Kronika religijna
  Liturgiczne czytania
  tygodnia

  Medytacja biblijna
  ks. Mieczysław Maliński
  Kobiety w Biblii
  Przegląd prasy krajowej
  Przeglad prasy
  zagranicznej

  Notatki
  Wśród książek
  Z płyty na płytę
  Listy
FELIETONY
  Józefa Hennelowa
  Małgorzata Musierowicz
  Ewa Szumańska
  Andrzej Dobosz
  Michał Komar
  Marcin Król
  Jacek Podsiadło
  Stanisław Lem

  Tematy miesiąca

DODATKI TEMATYCZNE

UNIA DLA CIEBIE

KSIĄŻKI W TYGODNIKU

FILM W TYGODNIKU

APOKRYF

KONTRAPUNKT


To jest strona archiwalna.

Aktualna strona internetowa "Tygodnika Powszechnego" znajduje się pod adresem www.TygodnikPowszechny.pl

Projekt, wykonanie, obsługa:
Verbanet

7. Niedziela Wielkanocna


Kłopot z jednością

Ks. Jan Słomka


Modlitwa Jezusa: "Aby byli jedno...", jest wezwaniem do rachunku sumienia. A robiąc taki rachunek sumienia trudno nie sparafrazować oklepanego do banału stwierdzenia i nie powiedzieć: jedność niejedno ma imię. Z jednej strony przypominają się kadry ze sławnego filmu Leni Riefenstahl, "Triumf woli", z roku 1936. Można tam oglądać perfekcyjne wyrównane, ciągnące się w nieskończoność kolumny uczestników zjazdu NSDAP. Widowisko porywa swym patetyzmem. Oto jedność osiągnięta siłą woli. To było imponujące. Z drugiej strony jest Dekret o Ekumenizmie. Mówi on o jedności, do której tęsknimy, a która jest darem Boga. Taka jedność nie wyklucza różnorodności, lecz ją zakłada. Sobór wskazuje na jedność Trójcy jako wzór: "Kościół (...) pielgrzymuje w nadziei aż do wyznaczonego w górnej ojczyźnie kresu. Na tym polega święta tajemnica jedności Kościoła w Chrystusie i przez Chrystusa, gdzie Duch Święty jest sprawcą różnorodnych darów. Największym wzorem i zasadą tej tajemnicy jest jedność jednego Boga Ojca i Syna w Duchu Św. w Troistości Osób". Taką jedność buduje nie triumf woli, lecz miłość. Jednym z jej znaków jest dialog, a więc uznanie, że ten drugi, choć się z nim nie zgadzam, choć wydaje się, że wcale nie ma racji, jednak ma mi coś do powiedzenia. To oczywiście wcale nie oznacza, że na wstępie wyrzekam się swoich racji. Prawdziwy dialog zakłada niejako mocną wewnętrzną tożsamość. Trudno o większą pomyłkę, jak pomylenie dialogu z relatywizmem, który szybko mówi: pogódźmy się, bo nie ma prawdy, a każdy ma swoją rację, i nie ma się o co kłócić. Dialog rodzi się z wiary w prawdę, z wierności prawdzie. Ale ta wiara winna uznawać także i to, że każdy człowiek jest stworzeniem Boga, a więc nie można bronić prawdy, poniżając go, ignorując jego przekonania i lekceważąc jego godność.

Jedność, o którą modlił się Jezus możemy budować lub niszczyć. Co niszczy taką jedność?

Na pewno przeświadczenie, że jest się posiadaczem pełnej wiedzy o "jedynie słusznej drodze", także pogarda wobec drugiego człowieka, odmowa uszanowania w nim dziecka Bożego, ale także przeświadczenie o własnej wyższości moralnej. Takie przeświadczenie zamyka drogę do pokuty, a jak uczy Sobór: "Nie ma prawdziwego ekumenizmu bez wewnętrznej przemiany (sine interiore conversione)".

Psalm 133. mówi: "Oto jak dobrze i jak miło, gdy bracia mieszkają razem", a praktyka życia podpowiada, że choć to piękne, jest bardzo trudne - łatwiej żyć w zgodzie w kimś odległym, trudniej w jednym domu. Różnice w Kościele katolickim w Polsce są bardzo widoczne i nie ma sensu udawać, że ich nie ma. A więc wszyscy potrzebujemy udać się do Jezusowej szkoły jedności. Wskazania Soboru, wyjęte z Dekretu o Ekumenizmie, bardzo mogą nam w tej szkole pomóc.


Archiwum | Redakcja | Prenumerata | Reklama | Ludzie Tygodnika | Archiwum felietonów | Historia pisma
Archiwum Jerzego Turowicza | Unia dla Ciebie | Książki w Tygodniku | Film w Tygodniku |
Jazz w Tygodniku | Apokryf | Kontrapunkt

© 2000 Tygodnik Powszechny