adres: ul. Wiślna 12, 31-007 Kraków
tel: (0-12) 422 25 18, 422 23 11
fax: (0-12) 421-67-31
e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl
REDAKCJA ARCHIWUM PROMOCJA REKLAMA PRENUMERATA
 
Główna strona

Nowy numer
NR 22 (2812)
1 czerwca 2003


  Spis treści
  Komentarze
  Obraz tygodnia
  Kronika religijna
  Liturgiczne czytania
  tygodnia

  Medytacja biblijna
  ks. Mieczysław Maliński
  Kobiety w Biblii
  Przegląd prasy krajowej
  Przeglad prasy
  zagranicznej

  Notatki
  Wśród książek
  Z płyty na płytę
  Listy
FELIETONY
  Józefa Hennelowa
  Małgorzata Musierowicz
  Ewa Szumańska
  Andrzej Dobosz
  Michał Komar
  Marcin Król
  Jacek Podsiadło
  Stanisław Lem

  Tematy miesiąca

DODATKI TEMATYCZNE

UNIA DLA CIEBIE

KSIĄŻKI W TYGODNIKU

FILM W TYGODNIKU

APOKRYF

KONTRAPUNKT


To jest strona archiwalna.

Aktualna strona internetowa "Tygodnika Powszechnego" znajduje się pod adresem www.TygodnikPowszechny.pl

Projekt, wykonanie, obsługa:
Verbanet
Wersja do druku
Napisz komentarz



Poczytaj mi, tato!

Andrzej Franaszek


Rynek produktów dla dzieci jest niestety bezpiecznym portem dla wszelkiego rodzaju tandety. Książeczki o prymitywnych, nieudolnie zrymowanych tekstach z przerażającymi ilustracjami, dyskwalifikującymi zawodowo ich autorów. Piosenki będące jako żywo dziecięcą wersją disco-polo, wyprodukowane - szybka chałtura - przez niespełnionych muzyków. Krzykliwe w kolorystyce i wyrazie zabawki, rozpadające się po pierwszych dniach użytkowania, ba, nawet ubranka, nieodmiennie udekorowane zajączkiem czy misiem.

Na tym tle każdy przejaw dobrego smaku i solidności wykonania witamy - my, rodzice - z niedowierzaniem i radością. Tak jest z ubrankami i książeczkami firmy Endo czy drewnianymi zabawkami ze sklepów Bajo. Takie wrażenia budzą także płyty "Poczytaj mi tato", na których słyszymy wiersze dla dzieci w wykonaniu Michała Żebrowskiego.

Oczywiście można mieć nieraz wątpliwości co do interpretacji (czasem jednak nieco "przeszarżowanej"), szkoda, iż popularny aktor nie doprosił do lektury innych wykonawców, czasem wreszcie przydałaby się lepsza oprawa muzyczna. Niemniej wszystkie te wątpliwości równoważy dobór tekstów.

Utwory Tuwima, Brzechwy, Konopnickiej, Chotomskiej, Kerna, zarówno te z "żelaznego repertuaru", jak i nieco mniej znane, przypominają, że dla dzieci można pisać znakomicie, lekko, dowcipnie i subtelnie, jeśli "tylko" posiada się olbrzymią dawkę wyobraźni, talentu i wrażliwości. Możliwe są ciekawe anegdoty, zręczne rymy i puenty, lekko ironiczna nuta, która pomaga rodzicom towarzyszyć dzieciom w zwiedzaniu wierszowanych światów. Moja dwuletnia córka potrafi, siedząc w ogromnym fotelu, wysłuchać kilkunastu utworów, a i ja chętnie "rzucam uchem", słysząc o korsarzu Palemonie czy dwóch jeżach, które przyszły do fryzjera.


Firma BMG wydała dotąd 3 płyty z cyklu "Poczytaj mi tato", teraz dostępne też w wersji "box", a więc w zbiorczym opakowaniu. Ładnie zilustrowane pudełko z kompaktami - na Dzień Dziecka prezent jak znalazł.


Archiwum | Redakcja | Prenumerata | Reklama | Ludzie Tygodnika | Archiwum felietonów | Historia pisma
Archiwum Jerzego Turowicza | Unia dla Ciebie | Książki w Tygodniku | Film w Tygodniku |
Jazz w Tygodniku | Apokryf | Kontrapunkt

© 2000 Tygodnik Powszechny