adres: ul. Wiślna 12, 31-007 Kraków
tel: (0-12) 422 25 18, 422 23 11
fax: (0-12) 421-67-31
e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl
REDAKCJA ARCHIWUM PROMOCJA REKLAMA PRENUMERATA
 
Główna strona

Nowy numer
NR 21 (2811)
25 maja 2003


  Spis treści
  Komentarze
  Obraz tygodnia
  Kronika religijna
  Liturgiczne czytania
  tygodnia

  Medytacja biblijna
  ks. Mieczysław Maliński
  Kobiety w Biblii
  Przegląd prasy krajowej
  Przeglad prasy
  zagranicznej
  Notatki
  Wśród książek
  Z płyty na płytę
  Listy
FELIETONY
  Józefa Hennelowa
  Małgorzata Musierowicz
  Ewa Szumańska
  Andrzej Dobosz
  Michał Komar
  Marcin Król
  Jacek Podsiadło
  Stanisław Lem

  Tematy miesiąca

DODATKI TEMATYCZNE

UNIA DLA CIEBIE

KSIĄŻKI W TYGODNIKU

FILM W TYGODNIKU

APOKRYF

KONTRAPUNKT


To jest strona archiwalna.

Aktualna strona internetowa "Tygodnika Powszechnego" znajduje się pod adresem www.TygodnikPowszechny.pl

Projekt, wykonanie, obsługa:
Verbanet

6. Niedziela Wielkanocna


Głód miłości

Ks. Jan Słomka


Było to ukochane zdanie św. Augustyna. Pisał o św. Janie: "Cóż większego, bracia, mógł powiedzieć? Choćby na kartach tego Listu nic więcej nie było powiedziane na chwałę miłości, choćby nic więcej nie było powiedziane o niej na wszystkich kartach Pisma Świętego, gdybyśmy tylko to jedno słyszeli od Ducha Świętego, iż "Bóg jest miłością", już o nic więcej nie musielibyśmy pytać". I dalej tak pisał: "Widzicie zatem, że działać przeciw miłości, znaczy działać przeciw Bogu. Niechaj nikt nie mówi: grzeszę przeciw człowiekowi, gdy nie kocham brata; a lekki jest grzech przeciw człowiekowi; tylko przeciw Bogu nie mogę grzeszyć. - Jak to? Czyż nie grzeszysz przeciw Bogu, gdy wykraczasz przeciw miłości?".

Augustyn poświęcił cykl kazań Pierwszemu Listowi św. Jana i jego głównemu tematowi - właśnie miłości. W kazaniach tych nie usiłuje miłości zdefiniować. Wie, że miłość jest nieuchwytna. Nie jest tożsama z dobrymi czynami, bo "jeden człowiek, choć surowy, kieruje się miłością, drugi, pozornie delikatny, jest jednak niegodziwy". Miłość mieszka głęboko w sercu człowieka, tak samo jak Bóg, bo przecież Bóg jest miłością, a - jak podkreślał Augustyn - aby spotkać Boga trzeba wejść w siebie. A więc to z głębi naszego serca płynie miłość bądź pycha i egoizm. Jednocześnie niełatwo jest rozpoznać, co w moich czynach jest miłością, a co tylko miłość udaje. Jednak takie stawianie sprawy może wpędzić w skrupulantyzm: człowiek będzie bał się zrobić cokolwiek, lękając się, że nie jest to jeszcze doskonałe, że to nie miłość, a tylko ukryty egoizm.

Takie skrupuły dopadły też jednego młodego pustelnika. Pewien brat mówił do abba Pojmena: "Jeżeli daję bratu trochę chleba albo cokolwiek, szatani robią ten uczynek nieczystym, podsuwając mi intencję przypodobania się ludziom". Starzec mu odpowiedział: "Choćby to i było dla przypodobania się ludziom, my jednak dajmy bratu to, czego mu potrzeba". I opowiedział mu taką przypowieść: "W pewnej gminie było dwóch rolników: jeden z nich obsiał pole i zebrał plon lichy i zanieczyszczony, drugi zaś zaniedbał siewu i nie zebrał zupełnie nic. Gdy głód nadejdzie, który z nich przeżyje?". Brat odrzekł: "Ten, który zebrał plon mały i zanieczyszczony". Starzec mu powiedział: "Tak i my siejmy to nasze drobne i nieczyste ziarno, aby w czasie głodu nie zginąć".


Archiwum | Redakcja | Prenumerata | Reklama | Ludzie Tygodnika | Archiwum felietonów | Historia pisma
Archiwum Jerzego Turowicza | Unia dla Ciebie | Książki w Tygodniku | Film w Tygodniku |
Jazz w Tygodniku | Apokryf | Kontrapunkt

© 2000 Tygodnik Powszechny