adres: ul. Wiślna 12, 31-007 Kraków
tel: (0-12) 422 25 18, 422 23 11
fax: (0-12) 421-67-31
e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl
REDAKCJA ARCHIWUM PROMOCJA REKLAMA PRENUMERATA
 
Główna strona

Nowy numer
NR 19 (2809)
11 maja 2003


  Spis treści
  Komentarze
  Obraz tygodnia
  Kronika religijna
  Liturgiczne czytania
  tygodnia

  Medytacja biblijna
  ks. Mieczysław Maliński
  Kobiety w Biblii
  Przegląd prasy krajowej
  Przeglad prasy
  zagranicznej
  Notatki
  Wśród książek
  Z płyty na płytę
  Listy
FELIETONY
  Józefa Hennelowa
  Małgorzata Musierowicz
  Ewa Szumańska
  Andrzej Dobosz
  Michał Komar
  Marcin Król
  Jacek Podsiadło
  Stanisław Lem

  Tematy miesiąca

DODATKI TEMATYCZNE

UNIA DLA CIEBIE

KSIĄŻKI W TYGODNIKU

FILM W TYGODNIKU

JAZZ W TYGODNIKU

APOKRYF

KONTRAPUNKT


To jest strona archiwalna.

Aktualna strona internetowa "Tygodnika Powszechnego" znajduje się pod adresem www.TygodnikPowszechny.pl

Projekt, wykonanie, obsługa:
Verbanet

4. Niedziela Wielkanocna


Przebóstwienie

Ks. Jan Słomka


"Jeszcze się nie ujawniło, czym będziemy. Wiemy, że gdy się to ujawni, będziemy do Niego podobni". Te słowa z Pierwszego Listu św. Jana niosą w sobie jakąś nieprawdopodobną obietnicę.

Tradycja zachodnia przedstawiając zmartwychwstanie wykorzystuje obrazy przestrzenne, a więc mówi o niebie: miejscu, gdzie będziemy przebywać z Bogiem. Osobno jest piekło, miejsce kar, a przede wszystkim braku obecności Bożej. Również czyściec począwszy od średniowiecza jest przedstawiany jako jakieś miejsce - znajduje się pośrodku między niebem i piekłem. Oczywiście nasza wyobraźnia jest bardzo mocno ukształtowana przez "Boską Komedię" Dantego.

Natomiast tradycja wschodnia już od starożytności koncentrowała się nie tyle na miejscu pobytu, co na przemianie, jakiej podlegać będziemy po Zmartwychwstaniu. Jednym z kluczowych słów jest tu pojęcie theosis, przebóstwienie. Otóż dusza ludzka, a nawet cały człowiek, upodobni się do Boga, natura ludzka stworzona na obraz Boży poprzez oczyszczenie i udoskonalenie stanie się nie tylko obrazem, ale i podobieństwem Boga, zostanie przebóstwiona: stan ostateczny człowieka będzie nie tylko równy stanowi przed upadkiem, ale doskonalszy. Zbawienie przyniesione nam przez Jezusa to wyniesienie ludzkiej natury na wyżyny boskości. Takie przedstawianie zmartwychwstania niewątpliwie wiele zawdzięcza Orygenesowi. Oto, jak komentował on cytowany powyżej fragment Listu św. Jana: ""I powiedział Bóg: uczyńmy człowieka na obraz i podobieństwo nasze", a zaraz potem dodał: "I uczynił Bóg człowieka na swój obraz, mężczyzną i niewiastą uczynił ich i pobłogosławił im". Fakt, że Mojżesz mówiąc: "Uczynił go na obraz swój" (zob. Rdz 1,26-28) przemilczał sprawę podobieństwa, wskazuje na godność "obrazu Bożego", natomiast doskonałe podobieństwo do Boga zostało zachowane dla niego na koniec: chodzi o to, by człowiek zdobył je własnym wysiłkiem przez naśladowanie Boga, a ponieważ godność obrazu Bożego dała mu na początku możliwość uzyskania doskonałości, człowiek drogą wypełniania dobrych uczynków ma na końcu udoskonalić w sobie "podobieństwo". Apostoł Jan w słowach "będziemy do Niego podobni" stwierdza wyraźnie, że mamy oczekiwać upodobnienia się do Boga".


Archiwum | Redakcja | Prenumerata | Reklama | Ludzie Tygodnika | Archiwum felietonów | Historia pisma
Archiwum Jerzego Turowicza | Unia dla Ciebie | Książki w Tygodniku | Film w Tygodniku |
Jazz w Tygodniku | Apokryf | Kontrapunkt

© 2000 Tygodnik Powszechny