„TP”, Nr 18 (2808), 4 maja 2003, http://www.tygodnik.com.pl/tp/2808/kultura02.php Pożegnanie Niny Simone
Czarna sąsiadka
Jacek Kubiak
*
Urodziła się 21 lutego 1933 roku w Tryon, w Północnej Karolinie, w ubogiej rodzinie murzyńskich metodystów. Talenty wokalne Eunice ujawniły się, gdy śpiewała w kościelnym chórze w swym rodzinnym miasteczku. Jej marzeniem jednak była kariera pianistki klasycznej. Dzięki specjalnie dla niej założonej przez mieszkańców Tryon fundacji wyjechała na stypendium do Asheville w Północnej Karolinie. Następnie dostała się do słynnej nowojorskiej Julliard School of Music. Jednak na początku lat 50. nie zdała egzaminów do prestiżowego filadelfijskiego Curtis Institute of Music. Przekreśliło to jej karierę zawodowej pianistki. Przekonana, że powodem niepowodzeń jest kolor jej skóry, młoda Eunice nabiera nienawiści do rasizmu. Po latach nienawiść ta zaowocuje zaangażowaniem w walkę o równouprawnienie Czarnych i współpracą z Malcolmem X. Ale zanim przyjdą dni sławy, Eunice musi zarobić na życie. Gra więc na pianinie w barach jazzowych Atlantic City w stanie New Jersey pod pseudonimem Nina Simone. Niną - czyli "Malutką" - nazywał ją jej hispanojęzyczny przyjaciel, imię Simone wybrała z podziwu dla francuskiej aktorki Simone Signoret. Pewnego razu właściciel baru, w którym grała Nina, zaproponował, by zaśpiewała dla publiczności. Odważyła się - i w ten sposób zaczęła się jej światowa kariera "kapłanki soulu". Porównywano ją często do Billie Holliday, choć, jak z dumą twierdziła, różniło je wszystko... poza kolorem skóry. W roku 1959 nagrywa "My Baby Just Cares for Me" i ten przebój otwiera przed nią najsłynniejsze sceny świata. W latach 60. odbywa liczne zagraniczne tournées. Dzięki sławie może dać upust swej frustracji z dawnych lat, kiedy to przekreślono jej karierę pianistki, i bez reszty angażuje się w ruch na rzecz równouprawnienia Czarnych. W roku 1963 komponuje "Mississippi Goddam" w proteście przeciwko spaleniu przez Ku-Klux-Klan czwórki murzyńskich dzieci w kościele w Birmingham w Alabamie. W roku 1968, po zastrzeleniu pastora Martina Lutera Kinga, pisze "Why? The King of Love is Dead", a jej "Young, Gifted and Black" staje się kultową pieśnią Czarnych walczących o równe z Białymi prawa. Jednak nie zawsze znajduje zrozumienie nawet u swoich. "Four Women" - wzruszającą i niezwykle smutną historię czterech murzyńskich kobiet, których los zależy od odcienia ich czarnej skóry - uznano za obraźliwą dla Afroamerykanów. Zawiedziona Ameryką Nina Simone postanawia porzucić ojczyznę i osiedla się w roku 1974 na Trynidadzie, a następnie w Liberii. Po kilku latach przenosi się do Szwajcarii, następnie do Londynu i do Holandii, aby w roku 1993, już na stałe, osiąść na południu Francji. W wywiadzie dla londyńskiego "The Daily Telegraph" przed czterema laty przyznała, że najlepiej czuła się w Afryce, gdzie "ludzie są najbardziej przyjaźni i intuicyjni". Tam odnalazła swe prawdziwe korzenie. O powrocie do Stanów nie było już mowy. Ekstrawagancką i arogancką diwą jazzową pozostała do końca. Miała w nosie swój stary kraj. Wybrała "Starą Europę" i sąsiadów, którzy jej nie rozumieli i których ona też nie starała się nawet zrozumieć. Mieszkańcy Carry-le-Rouet, gdzie kazała się pochować, mogą teraz spokojnie balować bez obawy o następstwa 50-stopniowego w 10--stopniowej skali Richtera napadu furii ich słynnej czarnej sąsiadki. |