adres: ul. Wiślna 12, 31-007 Kraków
tel: (0-12) 422 25 18, 422 23 11
fax: (0-12) 421-67-31
e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl
REDAKCJA ARCHIWUM PROMOCJA REKLAMA PRENUMERATA
 
Główna strona

Nowy numer
NR 17 (2807)
27 kwietnia 2003


  Spis treści
  Komentarze
  Obraz tygodnia
  Kronika religijna
  Liturgiczne czytania
  tygodnia

  Medytacja biblijna
  ks. Mieczysław Maliński
  Kobiety w Biblii
  Przegląd prasy krajowej
  Przeglad prasy
  zagranicznej
  Notatki
  Wśród książek
  Z płyty na płytę
  Listy
FELIETONY
  Józefa Hennelowa
  Małgorzata Musierowicz
  Ewa Szumańska
  Andrzej Dobosz
  Michał Komar
  Marcin Król
  Jacek Podsiadło
  Stanisław Lem

  Tematy miesiąca

DODATKI TEMATYCZNE

UNIA DLA CIEBIE

KSIĄŻKI W TYGODNIKU

FILM W TYGODNIKU

JAZZ W TYGODNIKU

APOKRYF

KONTRAPUNKT


To jest strona archiwalna.

Aktualna strona internetowa "Tygodnika Powszechnego" znajduje się pod adresem www.TygodnikPowszechny.pl

Projekt, wykonanie, obsługa:
Verbanet

2. Niedziela Wielkanocna


Bóg, Ojciec miłosierny

Ks. Jan Słomka


Na początku encykliki "Dives in misericordia", stawiając diagnozę współczesnego stanu ducha i umysłów, Jan Paweł II pisze: "Umysłowość współczesna, może bardziej niż człowiek przeszłości, zdaje się sprzeciwiać Bogu miłosierdzia, a także dąży do tego, ażeby samą ideę miłosierdzia odsunąć ma margines życia i odciąć od serca ludzkiego. Samo słowo i pojęcie "miłosierdzie" jakby przeszkadzało człowiekowi, który poprzez nieznany przedtem rozwój nauki i techniki bardziej niż kiedykolwiek w dziejach stał się panem".

A więc to, co dawniej było oczywiste, tak oczywiste, że nie było potrzeby mówienia, dzisiaj stało się problemem. Wobec takiego stanu rzeczy dzisiaj bardziej niż w przeszłości trzeba nam zgłębiać tajemnicę Boga miłosiernego, przeżywać ją jako podstawową prawdę naszej wiary, nasycać nią nasze życie, oraz świadczyć i głosić, że Bóg jest miłosierny. Gdyż, zwłaszcza w sytuacji, gdy powszechnie wywyższana jest konkurencja, a sukces przedstawiany jest niemal jako sens życia, potrzebujemy Bożego miłosierdzia jak powietrza i wody. Życie bez miłosierdzia, a więc bez wiary w to, że jest Bóg miłosierny, a miłosierdzie jest sercem życia, staje się nieludzkie. Życie, w którym miłosierdzie zepchniemy do roli dodatku, luksusu, na jaki można sobie pozwolić dopiero, gdy się osiągnęło sukces, nie jest życiem chrześcijańskim. To miłosierdzie jest esencją życia, a sukces jest tylko dodatkiem, który przecież nie każdemu jest dany.

W narastającym klimacie konkurencyjności pojęcie sprawiedliwości staje się coraz bardziej bezosobowe i formalne: rozumiemy je jako zgodność z obowiązującym prawem. Takie pojmowanie sprawiedliwości nie zawiera w sobie miłosierdzia. Wręcz przeciwnie - miłosierdzie zaczyna być pojmowane jako odejście od zasad sprawiedliwości. Natomiast biblijne pojęcie sprawiedliwości wprost zakłada miłosierdzie jako fundament: tylko miłosierdzie jest sprawiedliwe wobec człowieka. Tylko człowiek miłosierny jest sprawiedliwy.

Wobec tak mocnego rozdzielenia w dzisiejszej mentalności pojęć sprawiedliwości i miłosierdzia chyba najwyższa pora zaprzestać uczenia dzieci na katechezie tzw. sześciu prawd wiary. Przecież najważniejsza prawda o Bogu, jaką nasycają one młode umysły brzmi: "Bóg jest sędzią sprawiedliwym, który za dobre wynagradza, a za złe karze", natomiast nie ma tam ani słowa o tym, że Bóg jest Ojcem miłosiernym.


Archiwum | Redakcja | Prenumerata | Reklama | Ludzie Tygodnika | Archiwum felietonów | Historia pisma
Archiwum Jerzego Turowicza | Unia dla Ciebie | Książki w Tygodniku | Film w Tygodniku |
Jazz w Tygodniku | Apokryf | Kontrapunkt

© 2000 Tygodnik Powszechny