dotb.gif

„TP”, Nr 17 (2807), 27 kwietnia 2003, http://www.tygodnik.com.pl/tp/2807/kraj08.php



Ambasador, także Europy

Andrzej Brzeziecki


"Rozumiemy historyczne przyczyny decyzji władz Polski o poparciu działań wojennych w Iraku - mówił "Tygodnikowi Powszechnemu" nowy ambasador Niemiec Reinhard Schweppe. - Pragniemy jednak, aby i Polacy zrozumieli postawę Niemców. Kontekst historyczny wymagał od nas, byśmy nie uczestniczyli w tej wojnie".

Reinhard Schweppe odwiedził redakcję "TP": jak tłumaczył, uznał to za stosowne podczas pierwszego oficjalnego pobytu w Krakowie, także ze względu na wkład ludzi "Tygodnika" w pojednanie między Polakami i Niemcami.

Ambasador zapewniał też, że stosunki polsko-niemieckie nie ucierpią w wyniku różnicy zdań wokół wojny w Iraku, a "nieporozumienia" związane z listem przywódców kilkunastu krajów Europy Środkowej i Wschodniej do prezydenta Busha, są już zażegnane. Schweppe deklarował, że Niemcy nie pragną konfliktu z USA, i nie chcą stawiać Polski przed wyborem: Europa czy Ameryka: "Tak jak Polska chcemy, by stosunki transatlantyckie między Unią Europejską i USA były dobre. To jest także w naszym interesie". Ambasador zaznaczył jednak, że - jego zdaniem - współdziałając z krajami Europy Zachodniej, Polska może osiągnąć więcej: "Niemcy są trzecią pod względem wielkości potęgą handlową świata, a jednak uważamy, że np. na forum Światowej Organizacji Handlu skuteczniej reprezentujemy nasze interesy we współpracy z innymi krajami Unii, niż w pojedynkę. Dlatego powinniśmy na nowo sformułować politykę, związaną ze stosunkami transatlantyckimi. To samo dotyczy polityki zagranicznej Unii; tu także możemy być skuteczniejsi współdziałając".

Niemcy wiążą z przystąpieniem Polski do Unii duże nadzieje: "Polska to dla nas jeden z najważniejszych partnerów. Cieszymy się z tych specjalnych relacji i bliskich kontaktów. W Niemczech pozytywnie ocenia się przyjazne stosunki premiera Millera z kanclerzem Schröderem. Akcesja Polski stwarza nowe możliwości pogłębienia współpracy, zwłaszcza na polu gospodarczym".

Skądinąd nominacja Reinharda Schweppe - specjalisty od UE, wieloletniego pracownika i byłego dyrektora Departamentu Europy w niemieckim MSZ - na ambasadora w Warszawie świadczy, że Berlin postrzega przyszłe stosunki polsko-niemieckie także, jeśli nie głównie, w kontekście polskiego członkostwa w Unii.

Reinhard Schweppe był wcześniej w Krakowie prywatnie: na początku roku wraz z żoną odbył tu intensywny kurs języka polskiego: "To były nasze najpiękniejsze chwile od 20 lat, znów byliśmy studentami".


Dr Reinhard Schweppe jest ambasadorem Niemiec w Polsce od 1 marca. Absolwent prawa i ekonomii uniwersytetów we Freiburgu i Hamburgu. W służbie dyplomatycznej pracuje od 1977 r.; był m.in. na placówkach w Pretorii, Waszyngtonie, New Delhi. Od 1993 r. pracował w departamencie europejskim niemieckiego MSZ, od 1999 r. jako jego dyrektor.

© 2003 Tygodnik Powszechny. Kontakt: redakcja@tygodnik.com.pl