adres: ul. Wiślna 12, 31-007 Kraków
tel: (0-12) 422 25 18, 422 23 11
fax: (0-12) 421-67-31
e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl
REDAKCJA ARCHIWUM PROMOCJA REKLAMA PRENUMERATA
 
Główna strona

Nowy numer
NR 16 (2806)
20 kwietnia 2003


  Spis treści
  Komentarze
  Obraz tygodnia
  Kronika religijna
  Liturgiczne czytania
  tygodnia

  Medytacja biblijna
  ks. Mieczysław Maliński
  Kobiety w Biblii
  Przegląd prasy krajowej
  Przeglad prasy
  zagranicznej
  Notatki
  Wśród książek
  Z płyty na płytę
  Listy
FELIETONY
  Józefa Hennelowa
  Małgorzata Musierowicz
  Ewa Szumańska
  Andrzej Dobosz
  Michał Komar
  Marcin Król
  Jacek Podsiadło
  Stanisław Lem

  Tematy miesiąca

DODATKI TEMATYCZNE

UNIA DLA CIEBIE

KSIĄŻKI W TYGODNIKU

FILM W TYGODNIKU

APOKRYF

KONTRAPUNKT


To jest strona archiwalna.

Aktualna strona internetowa "Tygodnika Powszechnego" znajduje się pod adresem www.tygodnik.onet.pl

Projekt, wykonanie, obsługa:
Verbanet
Wersja do druku
Napisz komentarz

Stolica Apostolska ustaliła, które święta liturgiczne będą obowiązywać polskich katolików


Pracować czy świętować?

Artur Sporniak


Od nowego roku liturgicznego, czyli od 30 listopada 2003 r., katolicy w Polsce nie będą mieli obowiązku uczestniczenia we mszy świętej w niektóre święta. Decyzją watykańskiej Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów uroczystości: św. Józefa (19 marca), św. Apostołów Piotra i Pawła (29 czerwca) i Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny (8 grudnia), przestały być tzw. świętami nakazanymi.

Dekret Kongregacji (z 4 marca 2003 r.) przeniósł także uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego - obchodzoną dotychczas w czwartek, 40 dni po Wielkanocy - na siódmą niedzielę wielkanocną, natomiast uroczystość Objawienia Pańskiego (Trzech Króli) nakazał obchodzić tak jak do tej pory - 6 stycznia.

Kodeks prawa kanonicznego wymienia 10 świąt nakazanych. Katolicy zobowiązani są w te dni uczestniczyć we mszy św. i powstrzymać się od prac, "które utrudniają oddawanie Bogu czci, przeżywanie radości właściwej dniowi Pańskiemu oraz korzystanie z należnego odpoczynku duchowego i fizycznego" (kan. 1247). Ponadto proboszczowie w święta nakazane mają obowiązek odprawienia mszy w intencji parafian. Po decyzji Stolicy Apostolskiej polskich katolików obowiązuje (oprócz wspomnianych dwóch uroczystości) pięć świąt nakazanych: Świętej Bożej Rodzicielki Maryi (1 stycznia), Boże Ciało, Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny (15 sierpnia), Wszystkich Świętych (1 listopada) oraz Narodzenia Pańskiego (25 grudnia). Wszystkie te dni zgodnie z postanowieniami konkordatu są wolne od pracy. Jedynym wyjątkiem jest uroczystość Objawienia Pańskiego.

Watykański dokument jest odpowiedzią na prośbę o uregulowanie sprawy świąt nakazanych w Polsce, którą wystosował przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski kard. Józef Glemp 22 sierpnia 2001 roku. "Do tej pory było duże zamieszanie" - mówi dla "Tygodnika" bp Stefan Cichy, przewodniczący komisji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów Konferencji Episkopatu. "Aż pięć świąt nakazanych przez Kodeks prawa kanonicznego nie było dniami wolnymi od pracy. Tu nie chodzi tylko o dylematy moralne wiernych. Kilka tysięcy księży-katechetów i pracowników wydziałów teologicznych państwowych uniwersytetów nie mogło swobodnie wypełniać swoich obowiązków duszpasterskich, gdyż musiało iść do pracy" - wyjaśnia bp Cichy.

Zdaniem ks. prof. Remigiusza Sobańskiego (członka Rady Prawnej Konferencji Episkopatu) problem świąt nakazanych w Polsce rozwiązał konkordat. "Wprawdzie nie ma w nim mowy o świętach nakazanych, ale dni wolne od pracy znalazły się tam po to, aby mogły być obchodzone jako święta nakazane - wyjaśnia. - Sugerowałem biskupom, by się tego trzymać, byli jednak innego zdania". Katowicki kanonista argumentuje, że konkordat został ratyfikowany przez Papieża - najwyższego kościelnego prawodawcę. Dokument ten ma więc odpowiednią rangę prawną. Ks. Sobański dziwi się, że nie przeniesiono na niedzielę uroczystości Objawienia Pańskiego - nadal wierni muszą iść w to święto do pracy.

"Konkordat nie mógł wszystkiego rozwiązać" - odpowiada bp Cichy. Zgodnie z tą regulacją dniami wolnymi są np. także drugie dni świąt Bożego Narodzenia i Wielkanocy. "A przecież zgodnie z Kodeksem prawa kanonicznego nie są one świętami nakazanymi, wierni nie mają więc obowiązku uczestniczenia w tych dniach we mszy św." - przypomina katowicki biskup pomocniczy. Wyjaśnia także, dlaczego Trzech Króli będziemy nadal obchodzić 6 stycznia, a Wniebowstąpienie Pańskie zostało przeniesione na niedzielę: "W uroczystość Objawienia Pańskiego wierni przychodzą do kościoła - frekwencja na mszach św. jest wysoka. Biskupi uznali, że trzeba uszanować tę tradycję. Natomiast Wniebowstąpienie, choć w liturgii jest ważnym świętem, nie jest tak "popularne" wśród Polaków. Dlatego, by ułatwić im obchodzenie tego święta, przeniesiono je na niedzielę".
Czy zmiany w polskim kalendarzu liturgicznym to obniżenie wymagań stawianych wiernym, "pójście na łatwiznę"? "Po pierwsze, w zwykłych okolicznościach prawo nie powinno nakładać ciężarów nadzwyczajnych. Po drugie, obowiązek uczestniczenia we mszy św. w święto nakazane został nałożony na wiernych przez kościelnego prawodawcę. Może więc on od tego dyspensować, jeśli jest po temu słuszna przyczyna" - mówi ks. Sobański. Zauważa przy tym, że jeżeli taka przyczyna istnieje, to i tak zwalnia ona etycznie człowieka od obowiązku uczestniczenia we mszy św.

Po co zatem dekrety i dyspensy? Zdaniem profesora Uniwersytetu Śląskiego, chodzi o spokój sumienia. Po prostu wierni mają prawo, by uzyskać precyzyjną odpowiedź w tej kwestii od swoich duszpasterzy, osób najbardziej kompetentnych. "Idąc do lekarza nie muszę się interesować, na czym polega moja choroba - od tej wiedzy jest lekarz. Interesuje mnie tylko, jak mam postępować, by wyzdrowieć - wyjaśnia ks. Sobański. - Można powiedzieć, że takie podejście jest niedojrzałe, ale z drugiej strony przecież m.in. od tego są duszpasterze, by pomagać wiernym rozstrzygać takie dylematy". "Zmiany dokonane przez Kongregację są wyrazem realizmu - twierdzi liturgista, ks. prof. Stanisław Czerwik. - Kościół nie chce wiązać obowiązku uczestniczenia we mszy św. z tymi dniami, w których możliwości świętowania są ograniczone". "Szabat jest dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu" - konkluduje bp Cichy, cytując Ewangelię.

                                                                      *

Okazuje się, że problem świąt nakazanych nie jest tak prosty, jak się wydaje. Trzeba pogodzić ze sobą racje liturgistów, którzy troszczą się o nasze uświęcenie; kanonistów dbających o przejrzystość prawa; biskupów, zobowiązanych do duszpasterskiej troski o nasze zbawienie oraz... państwa, zainteresowanego tym, by jego obywatele nie tylko byli wypoczęci i zadowoleni, ale także pracowici.


Archiwum | Redakcja | Prenumerata | Reklama | Ludzie Tygodnika | Archiwum felietonów | Historia pisma
Archiwum Jerzego Turowicza | Unia dla Ciebie | Książki w Tygodniku | Film w Tygodniku |
Jazz w Tygodniku | Apokryf | Kontrapunkt

© 2000 Tygodnik Powszechny