|
Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego
Zapowiedź pełnej radości
Ks. Jan Słomka
Świętując Zmartwychwstanie Pana, spoglądamy w przeszłość. Dość dokładnie da się
wyliczyć, kiedy miały miejsce wydarzenia, jakie wspominamy podczas Triduum Paschalnego.
Historycy podają ostrożnie okres między 30 a 33 rokiem naszej ery, 14-15 Nisan według
kalendarza żydowskiego. Pojawiające się raz po raz hipotezy, że fakt zmartwychwstania
został wymyślony przez uczniów Jezusa mają tylko jedną podstawę: niemożność
uznania, że taki fakt mógł zaistnieć. Gdyż od strony zarówno ilości świadectw, a
więc opisów spotkań z Jezusem i opisów pustego grobu, jak i historycznych skutków -
rozwoju Kościoła, zmartwychwstanie Jezusa jest faktem historycznym o wiele mocniej poświadczonym
niż wiele innych wydarzeń, które są powszechnie uznawane jako część historii świata.
Inaczej mówiąc: żadne wyjaśnienie rozwoju wydarzeń, które nie uwzględnia
zmartwychwstania Jezusa, nie jest ani przekonujące ani racjonalne.
A jednak, choć historyczność zmartwychwstania Jezusa jest bardzo istotna, bo wiemy, że
nie odnosimy się do mitu, opowieści niesprawdzalnej, ale do konkretnych wydarzeń, w
poranek wielkanocny o wiele ważniejsze jest spojrzenie przed siebie. Oto Jezus odszedł
do Domu Ojca i czeka tam na nas. Pięknie to oczekiwanie przedstawił Orygenes, komentując
słowa Jezusa z Ostatniej Wieczerzy: "Odtąd nie będę już pił z tego owocu
winnego krzewu aż do owego dnia, kiedy pić go będę z wami nowy, w królestwie Ojca
mojego". Pisze on: "Zbawiciel mój wciąż jeszcze opłakuje moje grzechy.
Zbawiciel mój nie może się radować, dopóki ja trwam w niegodziwości. Dlaczego nie może?
Dlatego, że jest On u Ojca rzecznikiem w sprawie naszych grzechów. Jakże więc ten, który
jest rzecznikiem naszych grzechów, może pić wino radości, gdy ja go zasmucam moimi
grzechami. Jakże ten, który przystępuje do ołtarza, aby złożyć ofiarę przebłagalną
za mnie, grzesznika, może się radować, skoro smutek wynikający z grzechów moich wciąż
jeszcze do Niego dociera. Jak długo my nie postępujemy tak, że nie możemy wznieść się
do królestwa, tak długo On nie może sam pić wina, które obiecał pić z nami. Tak długo
smuci się, jak długo my trwamy w błędzie".
Wielki Post był czasem szczególnym - pokuty i nawrócenia. Poranek Zmartwychwstania jest
czasem radości. Niech będzie zapowiedzią tej radości, na którą oczekuje Jezus w Domu
Ojca, radości wyzwolenia z wszelkiego grzechu.
|