dotb.gif

„TP”, Nr 16 (2806), 20 kwietnia 2003, http://www.tygodnik.com.pl/tp/2806/religia02.php



W Poznaniu o Tischnerze

Jarosław Borowiec


"Tischner nie tylko wierzył w istnienie człowieka, ale także głęboko wierzył w jego dobroć. Wiara ta wynikała z jego wiary w Boga, którego sumieniem jest dobroć. Jak podkreślał ks. Tischner: Nie można wierzyć w Boga, którego się nie widzi, jeśli nie wierzy się w człowieka, którego się widzi. Nie można miłować Boga nie miłując człowieka" - mówił prof. Tadeusz Gadacz podczas Dni Tischnerowskich w Poznaniu.

Odbywały się one od 8 do 10 kwietnia pod hasłem "Człowiek i Kościół" - i zgromadziły tłumy.

Organizatorami byli: Koło Naukowe Wydziału Teologicznego UAM, Klasztor OO. Dominikanów, Teatr Ósmego Dnia oraz wydawnictwo Znak. Spotkania rozpoczęły się od otwarcia wystawy, na której obok licznych fotografii - znalazły się tu bowiem zdjęcia publiczne (z I Zjazdu "Solidarności"), prywatne (wspinaczka w górach, pobyt w Louvain), rodzinne, bliskich przyjaciół (Jerzego Turowicza, Krzysztofa Michalskiego) - zaprezentowano też pisma i książki ks. Tischnera.

Konferencję naukową podzielono na dwie części. Podczas pierwszej Jarosław Gowin w wykładzie "Spory ks. Tischnera o polski katolicyzm" przypomniał poglądy i polemiki autora "W krainie schorowanej wyobraźni", poświęcone dylematom polskiej religijności. Z kolei Barbara Skarga w "Społecznej monadzie" nawiązała do kilku tez, które Tischner zawarł w książce "Spór o istnienie człowieka". W drugiej części Tadeusz Gadacz mówił o "Chrześcijańskiej wizji człowieka w filozofii i teologii ks. Józefa Tischnera", a Karol Tarnowski o "Drogach potępienia i drogach zbawienia", na których rozgrywa się "dramat" człowieka.

Uzupełnieniem wykładów były panele dyskusyjne. W debacie zatytułowanej "Próba dialogu. Kościół i zlaicyzowany świat" (z udziałem: abpa Józefa Życińskiego, Jarosława Gowina i ks. Tomasza Węcławskiego) akcentowano potrzebę otwarcia i zrozumienia wobec innych kulturowo i wyznaniowo. "Ks. Józef Tischner, jak napisał w telegramie pośmiertnym Ojciec Święty, "był kapłanem, człowiekiem Kościoła, zawsze zatroskanym o to, by w obronie prawdy nie stracić z oczu człowieka, którego Bóg wybrał, umiłował i odkupił, i który oczekuje zbawienia", on potrafił prowadzić dialog na wielu płaszczyznach" - podkreślił metropolita lubelski. Zaś w panelu, którego moderatorem był o. Jan Andrzej Kłoczowski, a uczestnikami Tadeusz Gadacz i Karol Tarnowski, mówiono o "Człowieku z Kościoła i bez Kościoła" oraz "Kościele dla człowieka".

Odprawiono także Mszę w intencji ks. Tischnera, której przewodniczył metropolita poznański - abp Stanisław Gądecki.

Wśród imprez towarzyszących nie zabrakło przeglądu filmów, który poprowadził Wojciech Bonowicz. Wielkie wrażenie wywarła na publiczności ekranizacja "Tam, gdzie ja idę, wy kiedyś pójdziecie." Jej tematem są rozważania ks. Tischnera wokół "Męki, Śmierci i Zmartwychwstania Chrystusa". Czas realizacji obrazu (początek śmiertelnej choroby Księdza), potęguje odbiór.

Czym jednak byłoby spotkanie wokół myśli i osoby kapłana, filozofa i górala bez radości i śmiechu? Posiady góralskie z udziałem przyjaciół (m.in. Wandy Czubernatowej) i kapeli z Łopusznej połączone z degustacją potraw regionalnych i prezentacją najnowszej książki "Słowo o ślebodzie. Kazania spod Turbacza" zamknęły trzydniowe spotkania. Takie wydarzenia jak Dni Tischnerowskie w Poznaniu uświadamiają, że im dalej od śmierci ks. Józefa Tischnera, tym wyraźniej dostrzegamy rozmiar straty. A także, jak ważne przesłanie pozostawił i jak istotną rolę pełnił w polskim Kościele autor "Myślenia według wartości".

© 2003 Tygodnik Powszechny. Kontakt: redakcja@tygodnik.com.pl