|
„TP”, Nr 16 (2806), 20 kwietnia 2003, http://www.tygodnik.com.pl/tp/2806/religia01.php
XVIII Światowy Dzień Młodzieży
Bezinteresowni obrońcy pokoju
Aleksandra Bajka z Rzymu
W strugach deszczu rozpoczęło się spotkanie Papieża z młodzieżą Rzymu i całej
diecezji Lacjum. Tradycyjnie odbyło się ono w czwartek poprzedzający Niedzielę Palmową,
gdy obchodzony jest Światowy Dzień Młodzieży. Ulewa nie odstraszyła ponad 40 tys. młodych
rzymian, którzy przybyli 10 kwietnia po południu na Plac św. Piotra.
Zanim pojawił się tam Jan Paweł II, na scenie wystąpili piosenkarze rockowi, zespoły
ludowe i grupy taneczne. Jak każde takie spotkanie z młodzieżą, począwszy od
pierwszego w 1984 r., również i to przekształciło się w wielkie święto. Będący w
świetnej formie Papież jak zwykle nawiązał z młodymi fantastyczny kontakt. Wiele razy
odchodził od treści przygotowanego przemówienia, żartował na temat pogody, odpowiadał
na okrzyki tłumu.
Tegorocznemu Dniu towarzyszyło hasło "Oto Matka Twoja". Dlatego Papież
przypomniał zgromadzonym o roli Maryi w życiu młodych i Kościoła. Wezwał do otwarcia
przed Matką Jezusa drzwi swego życia i swoich serc. Na moment odszedł od czytanego
tekstu wspominając: "Gdy byłem młody i pracując w zakładach chemicznych (Solvay)
znalazłem te słowa: "Totus tuus". I dzięki mocy tych słów mogłem przetrwać
straszną wojnę, straszliwą okupację nazistowską, a potem wiele innych trudnych
chwil". Jan Paweł II wyraził życzenie, aby w czasie przygotowań do kolejnych
centralnych obchodów Światowych Dni Młodzieży (odbędą się w 2005 r. w Kolonii) młodym
ludziom towarzyszył nie tylko Krzyż Roku Świętego, ale też ikona Matki Boskiej.
Papież namawiał młodych do zaangażowania się na rzecz pokoju - czynem i modlitwą.
Nie zawahał się po raz kolejny przypomnieć, że znajdujemy się w "tragicznym
momencie historii, gdy terroryzm i wojny zagrażają zgodzie między ludźmi i
religiami". Spotkanie na Placu św. Piotra odbyło się dokładnie na dzień przed
40. rocznicą ogłoszenia przez Jana XXIII encykliki "Pacem in terris".
Na koniec Papież zawierzył młodzież Maryi, aby "stała się inicjatorami kultury
pokoju, potrzebnej dzisiaj, jak nigdy przedtem". Zawierzył jej również samego
siebie w 25. roku pontyfikatu. O tym papieskim jubileuszu nie zapomnieli też młodzi:
podarowali Janowi Pawłowi II laskę pielgrzyma, "by dalej podróżował po świecie".
Symbolicznie przekazano Papieżowi młodzieżowy ośrodek kultury jego imienia, otwarty właśnie
w centrum Rzymu. Jan Paweł II dostał również białego gołąbka "w dowód uznania
dla papieskich wysiłków na rzecz pokoju". Wypuszczony z klatki ptak nie od razu
zdecydował się odlecieć i przez dłuższą chwilę przechadzał się przed papieskim
tronem. Gdy wreszcie poderwał się do lotu - zebrał gromkie oklaski od zgromadzonego tłumu
i wyraźnie uradowanego Papieża. Jedna z dziewcząt, składających Janowi Pawłowi II,
życzenia podziękowała właśnie za niestrudzone nawoływanie o pokój. "W tych
miesiącach patrzymy na Waszą Świątobliwość, bezinteresownego obrońcę pokoju, i
jesteśmy z Waszej Świątobliwości dumni"- powiedziała.
© 2003 Tygodnik Powszechny. Kontakt: redakcja@tygodnik.com.pl
|