|
Notatki
"Malczewski i inni..." w Lublinie
Malarstwo polskie pierwszej połowy XX wieku z kolekcji Muzeum im. prof. Stanisława
Fischera w Bochni w 750-lecie lokacji miasta pokazano w galerii sztuki
"Wirydarz" Lubelskiej Szkoły Biznesu. Kuratorzy wystawy - Jan Flasza i Piotr
Zieliński - wybrali do prezentacji kilkadziesiąt obrazów wybitnych malarzy działających
na przełomie XIX i XX w., m.in. Jacka Malczewskiego (wśród nich autoportret w zielonej,
fantazyjnej zbroi), Olgi Boznańskiej, Teodora Axentowicza, Włodzimierza Tetmajera, Leona
Wyczółkowskiego, Juliana Fałata, Wojciecha Weissa. Towarzyszą im prace malarzy bocheńskich
tego okresu: Ludwika Stasiaka, Marcina Samlickiego i innych.
Z Marcinem Samlickim (1878-1945) - malarzem, krytykiem sztuki i pedagogiem, utrzymującym
rozległe kontakty towarzyskie i artystyczne - związane są początki kolekcji bocheńskiego
muzeum. Uzyskując obrazy drogą wymiany, od swoich przyjaciół malarzy, gromadził swój
zbiór z myślą przekazania go projektowanemu Muzeum Regionalnemu Ziemi Bocheńskiej.
Tragiczna śmierć artysty pod kołami sowieckiego samochodu uniemożliwiła realizację
zamysłu. Muzeum powstało w 1959 r. przede wszystkim dzięki wysiłkowi bocheńskiego
nauczyciela, zdolnego malarza i rysownika, kolekcjonera - Stanisława Fischera. Ofiarność
lokalnej społeczności oraz zapis testamentalny Marcina Samlickiego spowodował, że
kolekcja Muzeum w Bochni wyróżnia się na tle innych. W wydanym przez galerię sztuki
"Wirydarz" katalogu czytamy: "O ile (...) muzealna galeria malarstwa
polskiego zaskakuje widza znanymi nazwiskami, o tyle, odpowiadająca temu samemu zakresowi
chronologicznemu galeria malarstwa bocheńskiego świadczy dobrze o poziomie malarskiej
prowincji utrzymującej żywy kontakt z większymi ośrodkami, np. Krakowem, a także z
Wiedniem, Monachium czy Paryżem".
Jan Paweł II w obiektywie fotografów Reutera
W krakowskim Muzeum Narodowym w Sukiennicach gości wystawa pt. "Śladami Pielgrzyma
- Jan Paweł II w obiektywie fotografów Reutera". Ponad 70 wielkoformatowych zdjęć
pochodzących z różnych okresów pontyfikatu wybrano w ten sposób, by ukazać Ojca Świętego
"podczas pielgrzymowania i wielkiej misji ku pokojowi". Widzimy Go w czasie
deszczu, wichru, za oknem kolejowego wagonu, wychylonego zza skrzydła samolotu,
otoczonego ludźmi różnych ras i kultur. Fotografowie Reutera pokazują Go w
towarzystwie głów państw i w obozie dla uchodźców.
Można wyróżnić główne tematy, motywy wokół których koncentrują się mistrzowie
obiektywu tworząc pewne cykle. Są to: Papież i krzyż, zawsze wzruszające zdjęcia
Papieża z dziećmi i młodymi, Papież z duchowieństwem różnych obrządków i wyznań
- ukraińskim, ormiańskim, rabinami (świetne podwójne portretowe zdjęcie z naczelnym
rabinem Ukrainy autorstwa Vincenzo Pinto). To piękne zdjęcia, kunsztownie, precyzyjnie
zakomponowane. Przez obserwację szczegółu, ulotnej chwili dają możliwość spotkania
z Ojcem Świętym naturalnym, bezpośrednim, czasem w chwili stwarzającej atmosferę żartu.
Pozwalają dotknąć też trudnej do określenia tajemnicy w chwili Jego modlitewnej
zadumy, skupienia, koncentracji, która przywraca znaczenie najprostszym, drobnym gestom
(np. rozpalanie kadzidła). Fotografowie zarejestrowali na twarzy Papieża cień padający
od niesionego krzyża (Lucciano Mellace), Jego głowę pochyloną w podobnym geście, jak
głowa Chrystusa z krucyfiksu obok (Dylan Martinez). Czasem wystarczy tylko ujęcie Jego dłoni
opartej o ścianę płaczu w Jerozolimie (Jim Hollander). Zupełnie nieprawdopodobne jest
zdjęcie Paolo Cocco wykonane podczas otwarcia Drzwi Świętych w bazylice św. Piotra w
grudniu 1999 r. Klęcząca, wsparta na krzyżu postać Papieża, w tonacji srebrno-szarej,
zdaje się przynależeć do innej rzeczywistości. Na wielu pokazanych fotografiach Papieża
otaczają ludzie. Są oni masą wyciągniętych dłoni, dynamiczni, w ruchu, pełni barw,
powiewający chorągiewkami, chustami, a jednak cała uwaga patrzącego - dzięki
mistrzostwu fotografów - skupia się na białej, statycznej sylwetce Następcy św.
Piotra.
Niezrozumiałe jest natomiast zaprezentowanie wystawy "Śladami Pielgrzyma" na
tle stałej ekspozycji polskiego XIX-wiecznego malarstwa i rzeźby. Muzealne eksponaty
rozpraszają widza, utrudniając mu pełne skupienie w odbiorze fotografii.
Wystawa czynna do 4 maja br.
(m)
|