|
Notatki
Krakowskie ikonopisanie
Muzeum Archidiecezjalne w Krakowie (ul. Kanonicza 19-21) przedstawia wystawę pt. "Święta
przestrzeń - ikona". Zgromadzone ikony pochodzą z pracowni ikonopisania św. Łukasza
działającej przy klasztorze oo. Jezuitów w Krakowie pod kierunkiem ks. Zygfryda Kota
SJ. Szkoła stara się zainteresować malarstwem ikonowym i zapoznać z nim szersze kręgi
odbiorców. Wybrane, najlepsze prace uczniów prezentują ośmioletnią działalność
pracowni i jej osiągnięcia. Pokazano także kolejne fazy powstawania ikony.
"Malarze ikon z pracowni kierowanej przez o. Zygfryda - uważa Bronisława Gumińska,
wieloletni kustosz zbioru ikon przechowywanego w krakowskim Muzeum Narodowym - wpisują się
swoją twórczością w szczególnie ożywiony w XX stuleciu nurt ikonopisania
przestrzegającego kanonów, rozprzestrzeniającego się poza geograficzne ramy
ortodoksyjnej kultury i tradycji malarskiej. Kultywowany jest w ośrodkach, z których na
szczególną uwagę zasługuje bractwo św. Fokija w Paryżu, gdzie tworzył ojciec
Grigorij Krug, i centrum św. Jerzego również w Paryżu, gdzie maluje ikony do dziś
ojciec Egon Sendler, jezuita". Krakowscy malarze ikon pokazują prace, których
pierwowzorami były ikony o różnej proweniencji, należące do odmiennych szkół i
epok. Wśród współczesnych ikonopisów szczególnym upodobaniem cieszy się
przedstawienie Matki Boskiej w różnych typach ikonograficznych. Zafascynowani dawną
sztuką malarze powtarzają wcześniejsze wzory, reprezentując różny poziom artystyczny
i techniczny. Należy im życzyć, by tworzone przez nich na deskach wizerunki, dzięki
ich kunsztowi mogły osiągnąć taki poziom, by - zgodnie ze słowami Jana Damasceńskiego
- "piękność pierwowzoru (...) przechodziła w podobiznę".
Polacy i Węgrzy w grafice
W krakowskim Instytucie Jana Pawła II (ul. Kanonicza 18) potrwa do 15 kwietnia br.
wystawa grafiki Mariana Trojana. Marian Trojan, ur. 1931 r. w Przemyślu, po raz pierwszy
trafił na Węgry we wrześniu 1939 r. Po powrocie do Polski w 1945 studiował m.in. w
przemyskim seminarium, na lubelskim Uniwersytecie M. Curie-Skłodowskiej, a także
architekturę w Krakowie. Po wybuchu powstania węgierskiego w 1956 organizował pomoc dla
Węgrów. W 1957 powrócił do swojej przybranej ojczyzny i pozostawionej w niej żony.
Nigdy nie uzyskał poświadczonego dyplomami wykształcenia artystycznego, ale włączył
się do grupy egerskich plastyków i zajął się głównie exlibrisem. Od 1960 r. brał
udział w wystawach na Węgrzech, w Polsce, Jugosławii, Belgii, Niemczech.
W swoich pracach Trojan porusza tematy religijne oraz dotyczące związków polsko-węgierskich.
Dobrym tego przykładem są podwójne grafiki, w których obok historycznej postaci
pojawia się architektura, budynek z nią związany, np. obok króla Jana III Sobieskiego
twierdza w Estergom po zwycięstwie nad Turkami czy wizerunek św. Rafała Kalinowskiego w
towarzystwie klasztoru w Gyer, w którym przyszły święty odbywał nowicjat.
W obiektywie dzieci
Na krużgankach krakowskiego klasztoru oo. Dominikanów zaprezentowano fotografie wykonane
przez dzieci z popegeerowskich wsi Krzywa i Jasionka w Beskidzie Niskim. Pokazano
najciekawsze zdjęcia spośród 3 tysięcy powstałych w czasie dwutygodniowych warsztatów
prowadzonych przez Piotra Janowskiego - fotografika współpracującego z "Gazetą
Wyborczą". Fotografie w znakomity sposób ukazują ubogi i prosty świat beskidzkich
dzieci. W Krzywej i Jasionce wnętrza rodzinnych domów jeszcze zdobią makatki z jeleniem
i z Panem Jezusem, rodzinne ołtarzyki, kolorowane fotografie, pamiątki z komunii,
sportowe trofea, papież pod paprotką, lodówki oklejone naklejkami. Obiekty dumy to także
odtwarzacz kompaktowy i wielka maskotka na kanapie nakrytej kocem, a nawet całe rzędy miśków
i piesków. We wnętrzach są ludzie najbliżsi, rodzice, rodzeństwo. Świetne jest zdjęcie
Łukasza Kicwaka (14 lat) ukazujące mężczyznę odwróconego tyłem, którego młode ciało
kontrastuje z obskurnym wnętrzem łazienki pokrytej obłażącą farbą. Jak w lustrze
widzimy w zdjęciach małych fotografów ich życie codzienne: rąbanie drewna, obieranie
ziemniaków, zbijanie betonu, koszenie, matkę całującą dziecko, całującą się parę,
śpiących, po weselu i przy drodze, pijących przed sklepem.
Dochód ze sprzedaży albumu "Świat. Fotografie dzieci z Jasionki i Krzywej" z
towarzyszącym mu esejem Andrzeja Stasiuka zostanie przeznaczony na stworzenie funduszu
stypendialnego dla małych mieszkańców tych miejscowości.
(m)
|