Kalendarium historii
„Tygodnika Powszechnego”

do 1956 | 1956-1960 | 1961-1965 | 1966-1980 | Co było potem?
Zmieścić historię pięćdziesięciu lat w krótkim kalendarium? To przecież
niemożliwe. Poniższe kalendarium takich pretensji sobie nie rości. Książki o historii
„Tygodnika” już powstały i zapewne powstawać będą nadal. Teraz chcieliśmy
zaprosić Państwa do wyprawy w przeszłość mniej zobowiązującej. Poprzez subiektywny
z konieczności wybór tekstów, cytatów i faktów - poważnych, śmiesznych, czasem
groźnych - chcieliśmy dotknąć pulsu minionego czasu. Pismo, które pragnie swym
czytelnikom świat objaśniać, jest zarazem tego świata zwierciadłem; nawet gdy
okoliczności historyczne i ograniczenia zewnętrzne (cenzura!!!) sprawiają, że musi
być zwierciadłem ułomnym.
Zabrakło tu miejsca na wiele wydarzeń i wiele nazwisk - przepraszamy. Świadomie
też zamknęliśmy naszą kronikę rokiem 1980. Jej autorzy należą do młodszego
pokolenia redaktorów „TP” i z pismem związali się właśnie po tym roku.
Ważniejsze nam się zdało przypomnienie odziedziczonej przez nas tradycji, aniżeli
szczegółowe dokumentowanie tego, co zdarzyło się za naszej pamięci. A dziś? Jak
napisał kiedyś ks. Benedykt Chmielowski: „koń, jaki jest - każdy widzi”.
„Tygodnik”, jaki jest, każdy widzi. Zapraszamy do porównań z tym, co było.
Kalendarium opracowali:
Tomasz Fiałkowski, Jan Strzałka
współpraca - Andrzej Franaszek
|