adres: ul. Wiślna 12, 31-007 Kraków
tel: (0-12) 422 25 18, 422 23 11
fax: (0-12) 421-67-31
e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl
REDAKCJA ARCHIWUM PROMOCJA REKLAMA PRENUMERATA
 
Główna strona

Ksiazki nr 17/2003

„Książki w Tygodniku”
„TP” nr 17/2003



  Tygodnik Powszechny


  Felietony

  Tematy miesiąca


STAŁE DODATKI

UNIA DLA CIEBIE

KSIĄŻKI W TYGODNIKU

FILM W TYGODNIKU

JAZZ W TYGODNIKU

APOKRYF

KONTRAPUNKT


To jest strona archiwalna.

Aktualna strona internetowa "Tygodnika Powszechnego" znajduje się pod adresem www.TygodnikPowszechny.pl

Projekt, wykonanie, obsługa:
Verbanet
Ból i nowe życie

TF

Wersja do druku
Napisz komentarz

"Widzę panią, jak zjawiła się pani po raz pierwszy w "Złotym Tygrysie" z plecaczkiem na ramionach, (...) szukała pani twarzy, która pasowałaby do mojego nazwiska, a potem przedstawiła się pani jako April Clifford, bohemistka (...) usiadła pani i piła pani z nami piwo, a pan Marysko powiedział: - April? Aprilka? Będziemy panią nazywać Kwiecieńką...".
To właśnie Amerykanka April Clifford jest adresatką listów-opowiadań z dwóch książek Hrabala, "Listopadowego huraganu" (1990) i "Podziemnych rzeczek" (1991). Obie (pierwsza w niepełnym kształcie) ukazały się wcześniej po polsku pod zmienionymi tytułami, jako "Zaczarowany flet" i "Już tylko strach".
Tekst otwierający "Huragan" powstał w styczniu 1989 i znajdziemy w nim ślad wydarzeń, jakie rozegrały się wtedy na ulicach Pragi, gdy milicja zaatakowała ludzi czczących pamięć Jana Palacha w 20 rocznicę jego samospalenia. Pod tekstem zamykającym "Rzeczki" czytamy: "Pisane w Kersku 9-11 listopada 1990". Nie trzeba przypominać, jak wiele zdarzyło się między tymi datami. "Listy" są kroniką czasu przełomu, bardzo jednak subiektywną i osobistą. Refleksy toczących się wokół wydarzeń - jak eksodus Niemców z NRD koczujących pod zachodnioniemiecką ambasadą w Pradze, rzymska kanonizacja błogosławionej Agnieszki, listopadowe manifestacje, Aksamitna Rewolucja, wybór Havla na prezydenta - splatają się ze wspomnieniami amerykańskiej podróży, którą Hrabal odbył wiosną 1989 roku.

Bugumil Hrabal
"Listy do kwiecieńki"
przeł. Andrzej Czcibor-Piotrowski Warszawa 2003, Czytelnik
A rozmowy i spotkania w "Zadowolonych Stanach" oraz polityczne zmiany w kraju dają impuls, by raz jeszcze spojrzeć na przeszłość, na własne życie, na podejmowane w nim wybory. W gęstej, wielowarstwowej, pełnej dygresji i nawrotów narracji Hrabal z nabożnym zdumieniem i zachwytem przygląda się "początkowi nowej ery" i karierze swego kolegi Havla, tłumaczy się z kompromisów, jakie wymuszała na nim komunistyczna władza - ale zarazem broni swej strategii outsidera. Historia ukochanego kota Cassiusa jest tu nie mniej ważna niż spotkanie z Havlem na Hradczanach.
Dramatyczny zaś fragment pierwszego opowiadania zapowiada jakby śmierć autora, kreśli możliwy jej scenariusz. "Ileż to razy chciałem wyskoczyć z piątego piętra, z tego mojego mieszkania, gdzie ból mi sprawia każdy pokój"... Bowiem "Listy" są także zapisem bólu i poczucia winy, nieodłącznych atrybutów istnienia. "Hrabalu, Bohumilu Hrabalu - mówi do siebie autor-narrator - a więc nazwyciężałeś się, osiągnąłeś szczyt pustki, jak nauczał mój Lao-Cy, osiągnąłem pustkę i wszystko sprawia mi ból, ból sprawia mi nawet droga do autobusu, boli mnie nawet cały ten autobus, z poczuciem winy spuszczam wzrok, boję się spojrzeć ludziom w oczy, czasami krzyżuję dłonie i nastawiam przeguby, wyciągam ręce, aby mnie ludzie aresztowali i zaprowadzili do policjantów, bo mam poczucie winy nawet z powodu tej mojej niegłośnej samotności, bo sprawiają mi ból nie tylko te schody ruchome, które porywają mnie w dół, do piekła, sprawiają mi ból nawet spojrzenia ludzi idących w górę, każdy ma dokąd iść, podczas gdy ja osiągnąłem szczyt pustki i nie wiem, dokąd miałbym pójść...".


Archiwum | Redakcja | Prenumerata | Reklama | Ludzie Tygodnika | Archiwum felietonów | Historia pisma
Archiwum Jerzego Turowicza | Unia dla Ciebie | Książki w Tygodniku | Film w Tygodniku |
Jazz w Tygodniku | Apokryf | Kontrapunkt

© 2000 Tygodnik Powszechny