|
19. Niedziela Zwykła
Ciało
Ks. Jan Słomka
Przez cztery kolejne niedziele czytana jest mowa Jezusa zapisana w 5. i 6. rozdziałach
Ewangelii św. Jana. Jest ona zwana Mową Eucharystyczną, gdyż tu właśnie Jezus mówi
o swoim ciele jako pokarmie. W pewnym sensie Mowa ta w Ewangelii Janowej odpowiada opisom
ustanowienia Eucharystii, jakie znajdują się u pozostałych ewangelistów. U Jana
bowiem, choć znajdujemy obszerny opis Ostatniej Wieczerzy, nie ma opisu ustanowienia
Eucharystii. Można też uznać tę mowę za komentarz ukazujący głębokie znaczenie
tego, co dokonało się podczas Ostatniej Wieczerzy. Tak więc w skierowanej do Żydów
przemowie Jezus wskazuje wielokrotnie i wyraźnie na siebie jako pokarm niebieski, czyli
Zbawiciela: "Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli ktoś spożywa
ten chleb, będzie żył na wieki". Najmocniejsza jest konkluzja: "Chlebem, który
Ja dam, jest moje ciało za życie świata". Nigdzie w Ewangeliach nie ma
mocniejszego świadectwa potwierdzającego bóstwo Jezusa: On sam wskazuje na siebie jako
na dawcę nieśmiertelności, to On jest Zbawicielem i źródłem wszelkiego życia.
Jednocześnie, zwłaszcza ostatnie zdanie, wskazuje na Jego ciało.
Mamy tu wyraźną zapowiedź męki, która będzie ofiarą dającą życie światu. Słowa
te jednak wskazują nie tylko na mękę, ale na całą osobę Jezusa, który ma prawdziwe
ciało, a więc na Jego wcielenie. Nasza wiara w Jezusa, to nie tylko wiara w Jego bóstwo,
ale także wiara w Jego prawdziwe i pełne człowieczeństwo, wiara we wcielenie. Tylko
Jezus jako prawdziwy człowiek może być zbawicielem naszego człowieczeństwa. Wcielenie
jest uniżeniem, Bóg schodzi na poziom materialnego życia. Jednocześnie wcielenie, co
jest o wiele ważniejsze, jest podniesieniem ciała, całości naszego materialnego świata,
do sfery boskiej, do nieśmiertelności.
Ta obietnica nieśmiertelności ciała zawarta w fakcie wcielenia jest odnawiana w
Eucharystii. Pisał o tym św. Ireneusz: "Jeżeli ciało się nie zbawi, ani Pan nie
zbawiłby nas prawdziwie przez swoją Krew, ani kielich eucharystyczny nie byłby
zjednoczeniem z Jego Krwią, ani chleb, który łamiemy nie byłby zjednoczeniem z Jego
Ciałem". Oraz: "Nasze ciała, karmione przez Ciało i Krew, zostaną złożone
w ziemi i po tym, jak się w niej rozłożą, powstaną pewnego dnia przez działanie Słowa
Bożego".
|